Wildstein o sprawie Giertycha: Platforma już wie, że jej machlojki mogą wyjść na jaw

Prawicowy publicysta Dawid Wildstein w tekście „Podziękujmy za Giertycha” zamieszczonym w piątek na propisowskim portalu niezalezna.pl nawiązał do zatrzymania przez Centralne Biuro Antykorupcyjne związanego z opozycją adwokata Romana Giertycha. Podkreślił, że wydarzenie to ma „w sobie wiele elementów pozytywnych”.

Wildstein uważa, że akcja funkcjonariuszy CBA wywołała „ewidentną histerię środowisk związanych z PO”. „Zaczynają czuć, że ich machlojki mogą wyjść na jaw, że nie są nietykalni”, stwierdza w tekście.

Czytaj także:  Morawiecki chciał wprowadzić w grudniu zakaz sprzedaży alkoholu. Kaczyński się nie zgodził
 

„Dodatkowo po raz kolejny możemy wyraźnie zobaczyć prawdziwą twarz tej formacji i jej medialnych przybudówek”, zauważa.

Wildstein nawiązuje też do pobicia kamerzysty publicznej TVP Info przez syna Ryszarda Krauzego, którego również zatrzymali funkcjonariusze CBA.

„Widzimy bandziorów, którzy w reakcji na pytania rozwalają głowę dziennikarzowi. Widzimy »autorytety« z gębami pełnymi frazesów o wolnych mediach, którzy nawet nie reagują, nie zauważają tego pobicia. Że o rzeczniku praw obywatelskich nie wspomnę (zresztą opisywanie Bodnara w ten sposób to obraza dla tej funkcji i państwa; to co najwyżej rzecznik PO i Giertycha)”, pisze.

Czytaj także:  „Wpisujemy się w scenariusz rosyjski”. Polityk PO porównał Morawieckiego do Cyrankiewicza

Dziennikarz ostrzega również przed powrotem Platformy Obywatelskiej do władzy, przyrównując partię Borysa Budki do „sekty, gotowej posunąć się do każdego świństwa, byle tylko wybronić swoich bandziorów”.