F-5E „Freedom Fighter” | fot. Pixabay

Po starcie z bazy system samolotu poinformował pilota o pożarze prawego i lewego silnika – jak informuje się w oficjalnym komunikacie. Tak poważna awaria sprawiła, że maszyna nie była zdatna do dalszego lotu. Wkrótce potem myśliwiec zaczął pikować. Pilot próbował się katapultować, jednak nie zdołał. Samolot rozbił się o górę.

O wypadku poinformowała agencja prasowa Yonhap. Do zdarzenia doszło w Korei Południowej, w pobliżu miasta Hwaseong w prowincji Gyeonggi o godz. 13.46 czasu miejscowego (godz. 5.46 rano w Polsce). Około 40 kilometrów na południe od stolicy kraju – Seulu – rozbił się myśliwiec Sił Powietrznych Korei Południowej – Northrop F-5E „Freedom Fighter”. Do poważnej awarii doszło zaledwie kilka minut po starcie z bazy lotnictwa w pobliskim mieście Suwan.

„Po starcie z bazy Suwon o godz. 13.44 włączyło się ostrzeżenie o pożarze silnika po lewej i prawej stronie samolotu, a wkrótce maszyna zaczęła pikować” – napisano w komunikacie.

Za sterami samolotu siedział pilot w randze kapitana. Po zidentyfikowaniu problemu, próbował się katapultować, jednak najprawdopodbniej zawiódł system, który umożliwia opuszczenie samolotu w sytuacji alarmowej. Pilot zginął namiejscu.

Mało brakowało, a mogłoby dość do jeszcze poważniejszej tragedii. Maszyna rozbiła się zaledwie 100 metrów od pobliskiej wioski. Gdyby uderzyła w osiedle, ofiar byłoby zapewne więcej. Nie zgłoszono żadnych ofiar wśród ludności cywilnej. Według urzędników samolot nie był uzbrojony.

Maszyny Northrop F-5 nie są już najnowszym sprzętem. Koreańczycy posiadają te samoloty od lat 70. XX wieku. Na stanie było w sumie 200 myśliwców tego typu, choć większość wyszła już z użycia. Teraz koreańskie siły powietrzne dysponują 80 sztukami F-5. Planowane jest stopniowe wycofywanie tych maszyn do 2030 roku.

Od 2000 roku w Korei Płd. rozbiło się 12 samolotów F-5, wliczając wtorkową katastrofę – podała agencja Yonhap.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę