„Wraca komunistyczny zamordyzm”. Cejrowski krytykuje zamknięcie cmentarzy i wzywa do buntu

Prawicowy publicysta Wojciech Cejrowski skrytykował decyzję rządu Mateusza Morawieckiego o zamknięciu cmentarzy w okresie Wszystkich Świętych ze względu na gwałtowny wzrost zakażeń koronawirusem.

Zdaniem podróżnika zamknięcie cmentarzy oznacza, że do Polski „wrócił komunistyczny zamordyzm”, zaś obecna ekipa rządząca z PiS to „nowa komuna”.

 

„Zamknęli cmentarze??? Co za szajs! Rząd powinien Narodowi dostarczać sprawdzone informacje o zagrożeniach, a potem obywatele powinni samodzielnie i indywidualnie decydować, czy chcą iść na cmentarz i kiedy. Wrócił komunistyczny zamordyzm”, oświadczył na Facebooku oburzony Cejrowski.

Czytaj także:  Kowalski: Członkostwo Polski w UE może doprowadzić do upadku Rzeczpospolitej

Publicysta przypomniał w tym kontekście, że władze PRL zakazywały obchodów 11 listopada, zakazane było słuchanie jazzu, wycieczki zagraniczne, niektóre książki, filmy, sztuki teatralne, Polaków prześladowano również „za odwiedzanie grobów bohaterów”.

„Nowa komuna, tak samo jak stara, zajmuje się zamykaniem kościołów i likwidowaniem świąt. Odbieraniem ludziom wolności i radości życia. Zakaz wesel, komunii, na wakacje za granicę wyjechać trudno, a teraz nie wolno nawet na cmentarz”, oznajmił Cejrowski.

Czytaj także:  Koronawirus w Polsce. Nowe dane Ministerstwa Zdrowia. 23 listopada

Publicysta w swoim wpisie wezwał społeczeństwo do buntu przeciwko obecnej władzy. „Pamiętacie stare hasła? Lepiej umrzeć będąc wolnym niż żyć na kolanach. Zerwij kajdany, połam bat. Rząd nie jest właścicielem cmentarzy, aby je zamykać. Grób mojego Ojca wykupiłem i chcę mieć swobodny dostęp do mojej własności”, podkreślił.