
Druga połowa maja to idealny moment na sadzenie pomidorów – zarówno w szklarni, jak i pod gołym niebem. Każdy ogrodnik marzy o obfitych plonach, a sekret ich osiągnięcia może kryć się tuż obok – w niepozornej roślinie, którą wielu uważa za chwast. Wykorzystaj żywokost jako naturalny nawóz podczas wysadzania krzaków, aby pobudzić rośliny do bujnego owocowania i przygotować się na wyjątkowo udane zbiory.
REKLAMA
Chyba dla każdego z nas jest jasne, że naturalna pielęgnacja roślin to najlepszy wybór. Kiedy możemy przy tym wykorzystać kuchenne odpadki lub zioła, uzyskujemy efekt idealny. Żywokost to prawdziwy, naturalny energetyk dla pomidorów, przy którym sklepowe nawozy mineralne mogą się schować. Ta niezwykła roślina doskonale sprawdzi się zarówno jako dodatek podczas sadzenia krzaczków do gruntu.
Żywokost lekarski to roślina z rodziny ogórecznikowatych. Młody jest przede wszystkim źródłem azotu, a starszy, kwitnący – potasu. Do prawidłowego rozwoju i wybarwienia pomidorów niezbędny jest potas, który reguluje gospodarkę wodną i transport cukrów. Choć żywokost jest w niego bogaty, nie zaspokaja wszystkich potrzeb roślin na początku wegetacji. Kluczem do sukcesu jest stworzenie mieszanki z żywokostu, pokrzywy oraz mniszka lekarskiego.
Pokrzywa to prawdziwa bomba odżywcza. Zaopatruje pomidory w witaminy, chlorofil, kwasy organiczne i następujące minerały:
• azot (element strukturalny łodyg i liści),
• potas (korzystnie wpływa na jakość i masę plonów),
• wapń (umacnia tkanki),
• żelazo (chroni przed żółknięciem).
REKLAMA
Z kolei mniszek zawiera antyoksydanty, fitosterole i minerały. W kwietniu i maju można go spotkać niemal wszędzie. Świetnie sprawdza się jako odżywka do pomidorów – błyskawicznie fermentuje, wzbogaca podłoże i staje się pożywką dla mikroorganizmów bytujących przy korzeniach.
Jak sadzić pomidory z dzikimi roślinami?
Do wykopanych dołków wrzuć na dno garść drobno pokrojonych liści: pokrzywy (na samo dno), żywokostu oraz mniszka. Następnie przykryj je glebą (warstwa ok. 3-5 cm), aby młode korzenie nie miały bezpośredniego kontaktu z rozkładającymi się ziołami. Umieść na tym krzaczek pomidora, uzupełnij dołek ziemią i podlej.
