Zaginął w maju. Teraz znaleziono ciało bez głowy!

Na Podkarpaciu mieszkańcy Brzeźnicy żyją w strachu. Są przekonani, że w okolicy grasuje morderca. Powodem takiej opinii jest drastyczne odkrycie, do jakiego doszło przy drodze w krzakach. Odnaleziono ciało bez głowy. To zwłoki zaginionego kilka tygodni temu Adama Z. (62 l.). Śledczy próbują rozwikłać tajemniczą sprawę.

– Adaś był moim najlepszym kolegą. Człowiek-dusza. Nie miał żadnych wrogów. Nikt nie miał powodów, aby go skrzywdzić. A dlaczego zginął? To pytanie wszystkim nie daje spokoju – mówi znajomy ofiary.

Czytaj także:  Schetyna: Wejście Kaczyńskiego do rządu wynika ze strachu i braku zaufania

Zmarły był mieszkańcem miejscowości Pustków Osiedle pod Dębicą, a mieszkał tu z matką. 11 maja wyszedł do sklepu i słuch o nim zaginął. Po dwóch tygodniach zorganizowano duże poszukiwania. Po jakimś czasie przy drodze prowadzącej do pobliskiej Brzeźnicy strażacy OSP w lasku znaleziono zmasakrowane ciało – nie miało głowy. Pomimo przeczesania całej okolicy nie udało się jej odnaleźć.

Czytaj także:  Ardanowski: PiS ustawą o ochronie zwierząt wpisuje się w wojnę ideologiczną

Identyfikacji ciała, pomimo szokujących okoliczności, dokonała rodzina. Zwłoki zostały rozpoznane na podstawie znaków szczególnych. Zmarły miał przy sobie legitymację. W sobotę odbył się pogrzeb.

Pod uwagę są brane różne hipotezy. Prokuratura nie wyklucza zabójstwa ale też wypadku drogowego. Zdaniem śledczych możliwa jest również wersja inna. Biorą pod uwagę zgon z uwagi na kwestie zdrowotne. Mężczyzna był chory na padaczkę. Mógł doznać ataku, a jego ciało mogły rozszarpać dzikie zwierzęta – znaleziono ich ślady. – Czekamy jeszcze na ostateczne wyniki badań – powiedział zastępca prokuratora rejonowego w Dębicy Mirosław Michno.

Czytaj także:  Frasyniuk o wejściu prezesa PiS do rządu: Gangster Kaczyński wejdzie do środka gangu

Załamania nie kryje matka Adama Z. – To nie mógł być nieszczęśliwy przypadek. Nie wiem co robił syn w tym miejscu. Ktoś musiał go tam porzucić…

Komentarze

Nie przegap najciekawszych wiadomości! Obserwuj nas w Google News.