Szkoła
Pixabay.com

Jeden z rodziców zgłosił na policji, że siostra zakonna mogła się znęcać nad dziećmi w czasie lekcji religii. Kaliska diecezja najpierw przekazała, że duchowna wyraziła skruchę, po czym zaprzeczyła temu stanowisku.

Na początku tego tygodnia policja otrzymała informację, że w Szkole Podstawowej nr 16 w Kaliszu mogło dojść do znęcania się nad uczniami. Rodzic jednego z dzieci przekazał, że do nadużyć miało dochodzić podczas lekcji religii.

– W tej sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające w kierunku znęcania się psychicznego i fizycznego. Sprawę zgłosił jeden z rodziców, ale będą przesłuchiwani wszyscy rodzice innych dzieci – mówiła wówczas oficer prasowy kaliskiej policji st. asp. Anna Jaworska-Wojnicz w rozmowie z Super Expressem.

Ks. Przemysław Kaczkowski, rzecznik prasowy kaliskiej diecezji przyznał, że siostra wyraziła skruchę i obecnie przebywa na urlopie, ale potem wycofał się z tych słów. – W nawiązaniu do doniesień medialnych związanych z rzekomym przyznaniem się do winy siostry katechetki ze szkoły podstawowej w Kaliszu, pragnę oświadczyć, że w komentarzach udzielanych do mediów błędnie podałem informację o przyznaniu się siostry do winy oraz o jej przebywaniu na urlopie zdrowotnym – napisał rzecznik prasowy diecezji kaliskiej kilka dni po nagłośnieniu sprawy – mówił.

Siostra Terezja Pliszka odniosła się do sprawy w liście opublikowanym na stronach Onetu. Podkreśliła w nim, że „jakiekolwiek postawy agresji w stosunku do dzieci uważa za „niedopuszczalne i godne potępienia”, dlatego pozostaje do dyspozycji służb i szkoły zajmujących się wyjaśnianiem sprawy”.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę