Zamordował sąsiadkę z Ukrainy bo nie załatwiła mu pracy!

Brutalny mord miał miejsce w Puławach. Tu właśnie Ion B. (45 l.) pozbawił życia swoją 26-letnią sąsiadkę z Ukrainy, a powodem miało być to, że nie pomogła mu w znalezieniu zatrudnienia.

   

Mężczyzna i kobieta znali się wcześniej, a w przeszłości mieszkali nawet w tej samej kamienicy przy ul. 6 sierpnia w Puławach. Byli także kolegami z pracy, bo obydwoje byli zatrudnieni w przetwórni warzyw i owoców w gminie Wąwolnica.

Okazuje się, że kobieta pomagała mu w szukaniu pracy, a jak twierdzą ich znajomi, Mołdawianin miał problemy z obowiązkowością i wykazywał agresję. W końcu Maja postanowiła, że nie będzie już dłużej za niego ręczyć.

   

To raczej nie spodobało się mężczyźnie, więc przyszedł do znajomej i zrobił awanturę. Był zirytowany, bo praca w Polsce nie wyglądała tak jak sobie wyobrażał i chciał, aby kobieta oddała mu pieniądze, które wydał na przyjazd, bo ją właśnie obwiniał za całą sytuację. W końcu złapał za nóż i kilka razy dźgnął Ukrainkę.

Zobacz także:  Bosak o obostrzeniach: To, co robi rząd, to bezprawie

– Uciekła na balkon i wzywała pomocy. Wciągnął ją do środka – opowiadają świadkowie zajścia.

   

Policja przyjechała bardzo szybko, ale kobiety nie dało się uratować. Obrażenia były zbyt rozległe i zmarła w szpitalu. Sprawcę zatrzymano, gdy uciekał z kamienicy.

– Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem z motywacją zasługującą na potępienie. Powodem miały być rozliczenia finansowe, ofiara nie chciała oddać mu pieniędzy, które jego zdaniem była mu winna – informuje Agnieszka Kępka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

     

NIE PRZEGAP NAJCIEKAWSZYCH ARTYKUŁÓW

→ OBSERWUJ NAS W GOOGLE NEWS