
Jesień w ogrodzie nie oznacza odpoczynku – to kluczowy moment na przygotowanie truskawek do zimy i walkę o wysoki plon w przyszłym roku. Właśnie teraz rośliny potrzebują odpowiedniego wsparcia, dlatego zacznij od sprawdzenia kondycji swojego stanowiska. Pamiętaj o złotej zasadzie: całkowicie odetnij dopływ azotu, który niepotrzebnie stymuluje wzrost o tej porze roku. W zamian wprowadź potas i bor dla ochrony przed mrozem oraz krzem i siarkę, które stworzą barierę przed chorobami.
Choć jesienna aura skłania do odpoczynku, truskawki w październiku wciąż potrzebują naszej czujnej obecności. Przełom sezonów to kluczowy moment, w którym rośliny budują swoją odporność na zimę i programują przyszłoroczne owocowanie. Poświęcenie im uwagi właśnie teraz, poprzez odpowiednie zabiegi ochronne i odżywcze, to najlepsza gwarancja koszy pełnych soczystych owoców w nowym roku.
Dlaczego liście truskawek zmieniają jesienią kolor?
W pierwszej dekadzie października truskawki zawiązują pąki na kolejny rok i zaczynają zimowe hartowanie. Krótszy dzień oraz chłodniejsze powietrze niszczą zielony barwnik w liściach, przez co naturalnie zmieniają one kolor na czerwony (lub żółty, jeśli gleba jest mokra albo wymaga tego specyfika gatunku). Oznacza to, że sadzonki odprowadzają zapasy żywieniowe z liści i magazynują je w szyjce korzeniowej.
Jak przygotować plantację truskawek na zimę? Rozłogi i chwasty pod kontrolą
Usuwanie rozłogów po zbiorach truskawek zapobiega zagęszczeniu pola i chorobom roślin. Wąsy w międzyrzędach można zlikwidować glebogryzarką (uważając na korzenie) lub opryskać regulatorami wzrostu. Jesienny plan prac obejmuje również walkę z zachwaszczeniem. Pod koniec października lub na początku listopada, gdy truskawki wchodzą w stan spoczynku, warto zastosować doglebowy środek chwastobójczy.
Zadbaj o truskawki przed zimą: analiza gleby i jesienne nawożenie
Planujesz okryć truskawki na zimę? Najpierw zrób badania gleby i liści! Dzięki temu dowiesz się, czego dokładnie im brakuje. Pamiętaj: jeśli liście mają dobre parametry, rośliny są gotowe na zimowy odpoczynek, nawet jeśli ziemia nie jest idealna.
Jesienią trzymaj się zasady: stop dla azotu (dla odmian czerwcowych odetnij go już w połowie sierpnia), żeby krzaczki nie wypuszczały nowych pędów. Aby pomóc im przetrwać mrozy, nakarm je cynkiem, borem, a także siarczanem potasu (dawki dobierz z wyników badań). Dorzuć też siarkę i krzem – zadziałają jak tarcza przeciwko chorobom i szkodnikom. Kwasy humusowe również wykonają dobrą robotę. Zadbają o mocne korzenie i lepszą kondycję gleby.
