Zwłoki na katowickim osiedlu! Na ciało natknął się spacerowicz

Podczas zwykłego spaceru przypadkowa osoba wyczuła niedaleko krzaków bardzo silny odór. Okazało się, że fetor wydzielają zwłoki mężczyzny. Denatem najprawdopodobniej jest bezdomny. W tym miejscu mógł mieć swoje koczowisko.

   

Na ciało natknięto się w Katowicach niedaleko osiedla Tysiąclecia. Jak informuje serwis katowice24.info, zwłoki zostały odnalezione przy pętli tramwajowej kilkadziesiąt metrów od bloków.

Tamtędy właśnie szedł przypadkowy spacerowicz. Nagle poczuł silny odór dochodzący z krzaków. Przeczuwając najgorszy scenariusz zdecydował się powiadomić policję. Przypuszczenia się potwierdziły. Funkcjonariusze znaleźli ciało mężczyzny.

Czytaj także:  Maleje przewaga PiS. Hołownia przegania PO
   

Ciało było już w zaawansowanym stadium rozkładu. Z kolei wstępne ustalenia potwierdzają tezę, że to bezdomny. Wskazuje na to koczowisko w krzakach.

Poza tym mieszkańcy osiedla poinformowali, że w tej okolicy właśnie bezdomny pojawiał się już od dłuższego czasu. Od tygodnia nie było go jednak widać. Możliwe, zgodnie z przypuszczeniami policji, że mężczyzna mógł umrzeć nawet kilkanaście dni temu.

Czytaj także:  Migalski: Kaczyński to mini-Breżniew
   

Jak na razie wyklucza się udział osób trzecich. Sekcja zwłok może wykazać, co było przyczyną zgonu. Poza tym zlecono badania DNA, które mogą pomóc w identyfikacji ofiary.