
Sąd Rejonowy w Zamościu uznał 21-letnią Oliwię Olejniczak za winną publicznego nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym, rasowym i wyznaniowym podczas manifestacji „Stop Imigracji”, która odbyła się w zeszłym roku na Rynku Wielkim w Zamościu. Działacza Młodzieży Wszechpolskiej ze sceny krzyczała wówczas o „sprowadzaniu murzyństwa i islamistów, którzy będą mordować nas i nasze dzieci”. Wyrok jest nieprawomocny, a obrona kobiety zapowiedziała wniesienie apelacji.
Oliwia Olejniczak, która w chwili popełnienia czynu miała 20 lat i była działaczką Młodzieży Wszechpolskiej, pełniącą funkcje sekretarza Okręgu Lubelskiego i przewodniczącej tej organizacji w Zamościu. Startowała również z list Konfederacji. Podczas manifestacji z 19 lipca 2025 roku nawoływała m.in., aby nie dopuścić do sprowadzania do Zamościa „murzyństwa i islamistów, którzy będą mordować nas i nasze dzieci”, a także wyrażała obawy, że „przyjdzie jakiś Murzyn i zrobi krzywdę” jej dziecku. Nie przyznała się do zarzucanego czynu.
„Prezydent miasta, nasi niektórzy radni mówią, że my straszymy, że tutaj przyjeżdżają turyści, artyści z krajów trzeciego świata. Owszem, przyjeżdżają. Przyjeżdżają tu niektórzy pracować, ale co z tego, jeśli ktoś rano idzie do pracy, a wieczorem morduje młodą dziewczynę! Hańba! Dlatego nie pozwólmy na to, żeby do naszego pięknego Zamościa sprowadzić murzyństwo, sprowadzić islamistów, którzy będą mordować nas i nasze dzieci. Precz z imigracją!”
– krzyczała Olejniczak na rynku w Zamościu.
Młoda działaczka Młodzieży Wszechpolskiej uznana za winną publicznego nawoływania do nienawiści
W czwartek, 16 lipca b.r., sędzia Dagmara Grzyb uznała 21-latkę za winną publicznego nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym, rasowym i wyznaniowym. Sędzia wskazała, że wypowiedzi oskarżonej miały na celu wzbudzenie strachu, lęku i wrogości wobec migrantów poprzez bezpodstawne przypisywanie im najcięższych przestępstw. Sąd uznał nagranie wideo z manifestacji za kluczowy i obiektywny dowód, odrzucając argumentację obrony, że oskarżona jedynie wyrażała swoje obawy.
Sąd wymierzył Olejniczak karę grzywny w wysokości 300 stawek dziennych po 10 zł, co daje łącznie 3 tys. zł. Ostatecznie zastosowano zatem łagodniejszą karę niż wnioskowana przez prokuraturę, 10 miesięcy ograniczenia wolności, uwzględniając fakt, że oskarżona była w chwili czynu osobą młodocianą i wcześniej nie była karana. Oskarżona została częściowo zwolniona z kosztów procesu i ma zapłacić tylko 340 zł.
Dodatkowo orzeczono podanie wyroku do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie go na tablicach ogłoszeń Sądu Rejonowego i Urzędu Miasta Zamość przez sześć miesięcy.
Wyrok nie jest prawomocny. Adwokat organizacji Ordo Iuris, reprezentująca oskarżoną, zapowiedziała wniesienie apelacji.
Źródło: Dziennik Wschodni
