
Polski turysta zginął we wtorek po południu w katastrofie wodnosamolotu wykonującego lot widokowy nad rafą La Prairie na Mauritiusie. Pilot maszyny odniósł ciężkie obrażenia i przebywa w szpitalu. Lokalne służby prowadzą śledztwo mające ustalić szczegółowe okoliczności i przyczyny katastrofy.
Do wypadku doszło we wtorek, 4 sierpnia, po południu w rejonie rafy La Prairie na Mauritiusie. Jak przekazał lokalny portal „Defi Media” – ofiarą śmiertelną jest obywatel Polski, który przyleciał na Mauritius 29 lipca.
Początkowo podawano, że mężczyzna miał 21 lat. Później pojawiła się informacja, że to 25-latek.
Służby przeprowadziły już sekcję zwłok tragicznie zmarłego Polaka. Okazało się, że przyczyną śmierci mężczyzny było uduszenie w następstwie utonięcia.
Pilotem wodnosamolotu był obywatel Indii mieszkający w Beau-Bassin. Mężczyzna doznał ciężkich obrażeń, ale przeżył. Obecnie przebywa w prywatnej klinice. Jego stan określany jest jako poważny.
W środę rano Krajowa Straż Przybrzeżna Mauritiusu rozpoczęła operację poszukiwania i wydobycia wraku maszyny. Zabezpieczenie szczątków samolotu ma pomóc śledczym w ustaleniu okoliczności i przyczyn katastrofy.
Mauritius to coraz popularniejszy kierunek wakacyjny Polaków. Co roku lata tam ich kilkanaście tysięcy
Mauritius – choć bardzo oddalony od naszego kraju – w ostatnich latach bije rekordy popularności wśród Polaków. W 2024 roku to wyspiarskie państewko odwiedziło rekordowe 17 560 turystów znad Wisły, co oznacza wzrost o ponad 50 proc. w porównaniu z okresem sprzed pandemii. Przed dwoma laty wyspę odwiedziło dokładnie o 3 036 Polaków więcej niż rok wcześniej. W 2023 roku odnotowano 14 524 przyjazdy, a w 2022 roku – 8 197. Dla porównania, w 2019 roku Mauritius odwiedziło 11 411 turystów z Polski. Według Mauritius Tourism Promotion Authority (MTPA) na wzrost zainteresowania wpłynęły intensywne działania promocyjne prowadzone na polskim rynku.
Źródło: defimedia.info / nowaturystyka.pl
