ShareInfo.plPoradyDodaj to do pelletu, a zaoszczędzisz tysiące na ogrzewaniu. Mało znany trik

Dodaj to do pelletu, a zaoszczędzisz tysiące na ogrzewaniu. Mało znany trik

zamienniki pelletu
fot. shareinfo.pl / Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

Lada moment wystartuje sezon grzewczy, a po miesiącach bezczynności z domowych kominów znów uniesie się dym. Dla wielu właścicieli kotłów na pellet nadchodząca zima wiąże się jednak ze sporym stresem, ponieważ ceny tego surowca drastycznie wzrosły, a na rynku zaczynają pojawiać się jego dotkliwe braki. Nic dziwnego, że poszukiwania tańszych alternatyw ruszyły pełną parą. Sprawdź, czym można skutecznie i bez ryzyka zastąpić pellet, gdy zabraknie go pod ręką.

REKLAMA

Sezon grzewczy tuż-tuż, a pelletu na rynku brakuje lub straszy wysoką ceną. Ten ekologiczny granulat to nowoczesny opał, produkowany z poddanych wysokiemu ciśnieniu odpadów tartacznych. Do jego wytworzenia wykorzystuje się m.in. trociny oraz wióry. Jeśli jako właściciel pieca szukasz tańszych zamienników, musisz zachować szczególną ostrożność – nowoczesne kotły z podajnikiem są niezwykle wrażliwe na jakość wsadzanego materiału. Aby uniknąć awarii w środku zimy, dowiedz się, czym bezpiecznie zastąpić pellet drzewny i jak mądrze przetrwać okres kryzysu paliwowego.

Kryzys na rynku pelletu: wysokie ceny i ograniczona dostępność przed sezonem

Od 2000 do 2400 zł za tonę – tyle we wrześniu 2026 roku kosztuje wysokogatunkowy pellet A1 według „Tygodnika Rolniczego”. Za trzy tony (przy cenie 2200 zł/t) trzeba zapłacić ok. 6600 zł, a za pięć ton – ponad 10 tys. zł (w marketach bywa drożej). Choć ostateczny rachunek zależy od standardu produktu i odległości od składu, a dodatkowym utrudnieniem dla kupujących jest ograniczona podaż paliwa na rynku.

Zamiast drogiego pelletu: Poznaj wady i zalety alternatywnych paliw za grosze

Pellet ze słonecznika: tani sposób na zimę z jedną dużą wadą

Tanią alternatywą dla drewna jest pellet z łusek słonecznika, kosztujący poza sezonem ok. 600–900 zł/t. Wiąże się on jednak z większą ilością popiołu, co zmusza do częstszego sprzątania pieca. Przed zakupem warto sprawdzić, czy Twój podajnik obsłuży taki materiał opałowy.

REKLAMA
Owies w kotle – jak palić wydajnie i bez awarii?

Jako niedroga i przyjazna środowisku alternatywa dla pelletu, owies (ok. 600–800 zł/t we wrześniu 2026 r.) zyskuje na popularności, jednak jest pewien haczyk. Ta biomasa, nie nadaje się do każdego kotła. Paliwo to drastycznie różni się od pelletu – generuje więcej zanieczyszczeń i popiołu, a także utrudnia dawkowanie. Wsypanie go do tradycyjnego pieca pelletowego grozi uszkodzeniem sprzętu, więc sprawdź zalecenia producenta. Jeśli chcesz uniknąć awarii kotła i utrzymać jego optymalną wydajność, połącz owies z pelletem lub ekogroszkiem (np. pół na pół), co ograniczy powstawanie żużlu. Niezbędne jest także dbanie o czystość: usuwanie popiołu maksymalnie co drugi dzień, regularne skrobanie osadów ze ścianek oraz bieżąca kontrola drożności komina – wskazuje portal „Deccoria”.

Opał PKS za 700 zł zyskuje popularność. Hit czy ryzyko dla pieca?

Łupiny z nasion palmy olejowej (PKS) wyróżniają się wysoką energetycznością i niską ceną – ok. 700 zł za tonę. Choć zasilają głównie przemysł, kuszą też odbiorców prywatnych. Pamiętaj jednak, że różnią się od pelletu ilością popiołu oraz granulacją. Przed zakupem koniecznie sprawdź, czy Twój kocioł jest do nich przystosowany.

Udostępnij ↓
Justyna Wrzosek
Absolwentka Dietetyki, a obecnie redaktorka w serwisie ShareInfo.pl. Specjalistka w dziedzinie zdrowia oraz porad ogrodniczych. Prywatnie miłośniczka zdrowej kuchni i aktywnego trybu życia. Uwielbiam odkrywać tajniki gotowania, interesuje się zwierzętami i ogrodnictwem. Na swojej działce uprawiam różne gatunki warzyw i owoców. Tworzenie eksperckich artykułów to moja pasja i z chęcią się tym zajmuję.
REKLAMA
Zobacz także
REKLAMA