
Liczba oficjalnie zarejestrowanych przypadków mpox (dawniej znanej jako małpia ospa) wzrosła w Polsce z 21 do około 50 zakażeń. Portal Wirtualna Polska abcZdrowie poinformował, że mimo obowiązujących wytycznych i zaleceń epidemiologicznych w kraju brakuje dostępnych szczepionek przeciw temu patogenowi, co budzi stanowczy sprzeciw specjalistów chorób zakaźnych.
REKLAMA
Epidemiolodzy przypominają, że chociaż zakażenie wirusem MPXV następuje głównie poprzez bliski kontakt fizyczny oraz relacje intymne i u osób z prawidłową odpornością przebiega bez powikłań, to dla wybranych grup ryzyka stanowi poważne zagrożenie. Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Zdrowia z początku 2026 roku państwo powinno utrzymywać w rezerwie co najmniej 1000 dawek preparatu MVA-BN (JYNNEOS/Imvanex). Praktyka kliniczna wskazuje jednak na całkowity brak dostępności tego środka w poradniach oraz aptekach, nawet w ramach profilaktyki poekspozycyjnej po bezpośrednim kontakcie z chorym.
Zarówno resort zdrowia w pisemnym stanowisku, jak i lekarze praktycy zwracają uwagę na zróżnicowanie standardów pomiędzy Polską a innymi krajami Unii Europejskiej, gdzie szczepienia przedekspozycyjne u osób narażonych są finansowane przez kasy chorych lub poradnie zdrowia seksualnego. Wyliczono, że dwie dawki preparatu zmniejszają ryzyko zachorowania o około 82 procent, a podanie pierwszej dawki w ciągu 4 dni od narażenia pozwala zapobiec rozwinięciu się objawów.
Zarzuty ekspertów i standardy profilaktyki mpox
Brak realnego dostępu do immunizacji dla osób z ciężkimi niedoborami odporności oraz dla narażonego personelu medycznego i laboratoryjnego jest mocno krytykowany przez środowisko lekarskie. Brak możliwości zaszczepienia pacjentów szczególnie wrażliwych na powikłania budzi bezpośrednie obawy ekspertów medycznych.
REKLAMA
„Problem mpox istnieje i będzie istniał. Mpox przenosi się głównie przez bliski kontakt – drogą kropelkową, przez ślinę, a także w czasie kontaktów seksualnych. Może zarazić się każdy. Jeśli ktoś ma sprawny układ odpornościowy, choroba zazwyczaj nie ma dramatycznego przebiegu. Jeżeli jednak mówimy o osobach z ciężkimi niedoborami odporności, na przykład w przebiegu zaawansowanego AIDS, to brak szczepienia w tej grupie jest medycznym nieporozumieniem” – podkreśla prof. dr hab. n. med. Krzysztof Simon, specjalista chorób zakaźnych.
Wobec ograniczonego dostępu do szczepień osłoną pozostaje wczesna diagnostyka i profilaktyka behawioralna. Wirus wywołuje w aktualnej fali epidemicznej w Europie niestandardowe objawy – pierwszym sygnałem bywają bolesne zmiany skórne (plamki, grudki, pęcherzyki i krosty) w miejscu wniknięcia patogenu, rzadziej tradycyjna gorączka i bóle mięśniowe. W przypadku wystąpienia podejrzanych wykwitów lekarze zalecają pilną konsultację w poradni zakaźnej, wykonanie wymazu met. PCR oraz zachowanie izolacji do czasu pełnego zagojenia się zmian.
