
Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły oficjalne skargi od widzów dotyczące wydania programu „Pytanie dnia” na kanale TVP Info, prowadzonego przez Dorotę Wysocką-Schnepf. Jak podaje portal Wirtualnemedia.pl, oburzenie odbiorców wywołały sformułowania użyte przez gościa audycji, profesora Romana Kuźniara, który w trakcie wywiadu określił prezydenta Karola Nawrockiego mianem „pasożyta”. Przewodnicząca regulatora podjęła już pierwsze kroki prawne i zażądała od publicznego nadawcy oficjalnych wyjaśnień.
REKLAMA
Incydent miał miejsce podczas emisji programu 13 października. Wybitny politolog oraz były doradca prezydencki Roman Kuźniar odniósł się na antenie do bieżącej aktywności głowy państwa, stosując określenia, które wywołały reakcję części publiczności. Gwałtowny sprzeciw oglądających wzbudził nie tylko sam język wypowiedzi eksperta, ale również postawa dziennikarki, której zarzucono brak dostatecznego zdystansowania się od obraźliwych sformułowań oraz niedostateczną reakcję w trakcie prowadzenia rozmowy na żywo.
Procedura wyjaśniająca KRRiT i argumentacja uczestników programu
W reakcji na zgłoszenia obywateli szefowa regulatora rynku mediów podjęła formalne działania kontrolne. Prowadząca audycję próbowała co prawda mitygować wypowiedź w trakcie programu, jednak politolog bronił swojego stanowiska, argumentując, że użył jedynie terminologii naukowej, a nie zwrotów wartościujących.
Okoliczności podjęcia interwencji oraz zarzuty widzów przedstawiła rzeczniczka prasowa regulatora:
REKLAMA
„W zgłoszeniach widzowie zwrócili uwagę na poniżający wydźwięk słów wypowiedzianych przez zaproszonego do audycji gościa. W odpowiedzi na zgłoszenia przewodnicząca KRRiT poprosiła nadawcę o formalne wyjaśnienia i przesłanie nagrania audycji” – przekazała Anna Ostrowska, rzeczniczka prasowa KRRiT.
Odbiorcy w pismach do instytucji podkreślali wyższe standardy i szczególną odpowiedzialność za słowo, jakie powinny obowiązywać w telewizji publicznej. Decyzja o ewentualnym wszczęciu postępowania ukaraniowego zapadnie po dokładnej analizie dostarczonego nagrania oraz pisemnego stanowiska władz Telewizji Polskiej.
