
Nastoletni obywatel Ukrainy został zatrzymany przez policjantów z Kolna w związku z oszustwem, którego ofiarą padła 72-letnia mieszkanka gminy Grabowo (woj. podlaskie). Seniorka uwierzyła, że jej wnuczka i córka spowodowały tragiczny wypadek drogowy i potrzebują pieniędzy, aby uniknąć więzienia. Następnie przekazała nieznajomemu mężczyźnie 45 tys. zł, 2 tys. dolarów oraz złotą biżuterię. Tak zwanego „odbieraka” udało się ostatecznie namierzyć i zatrzymać. 19-latkowi grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
REKLAMA
Do oszustwa doszło we wrześniu 2026 roku, gdy na telefon stacjonarny 72-latki zadzwoniła kobieta podająca się za jej wnuczkę. Rozmówczyni przekonywała, że razem z matką weszła na przejście dla pieszych na czerwonym świetle. Jak tłumaczyła dalej oszustka – kierująca samochodem kobieta, chcąc uniknąć potrącenia, miała gwałtownie zjechać z drogi i uderzyć w słup. Kompletnie zmyślona historia zakończyła się śmiercią kobiety.
Seniorka usłyszała następnie, że obecny na miejscu zdarzenia prokurator zaproponował wpłacenie 125 tys. złotych „kaucji”. Pieniądze miały uchronić córkę i wnuczkę 72-latki przed pięcioletnim pobytem w więzieniu.
Przekonana, że jej bliskim grozi poważne niebezpieczeństwo, seniorka zaczęła w pośpiechu wykonywać polecenia rozmówczyni. Zgodnie z instrukcjami spakowała swoje pieniądze i kosztowności do foliowej reklamówki, a następnie wyniosła ją przed dom. Po odbiór zgłosił się nieznany mężczyzna, któremu 72-latka przekazała zgromadzone oszczędności i biżuterię.
REKLAMA
19-letni Ukrainiec odebrał kosztowności i pieniądze od oszukanej seniorki. W więzieniu może spędzić nawet 8 lat
Sprawa została ostatecznie zgłoszona na policję, a tropem najsłabszego ogniwa oszukańczego schematu – tzw. odbieraka – ruszyli funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Kolnie. We współpracy z policjantami wydziału kryminalnego komendy wojewódzkiej ustalili tożsamość podejrzanego i zatrzymali go na terenie województwa mazowieckiego.
19-letni Ukrainiec usłyszał zarzut oszustwa, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Policjanci sprawdzają obecnie, czy zatrzymany może mieć związek również z innymi podobnymi przestępstwami.
„Żeby nie paść ofiarą oszustów musimy działać rozważnie i nie ulegać emocjom. Należy kierować się zasadą ograniczonego zaufania do nieznanych nam osób, które dzwoniąc, podszywają się za bliskich, policjantów, lekarzy, pracowników banku, czy innych instytucji. Bądźmy także ostrożni, gdy ktoś zasłaniając się pośpiechem ponagla nas do szybkiego podjęcia ważnych finansowych decyzji. W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze Policji NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie działaniach telefonicznie! NIGDY też nie proszą o przekazywanie pieniędzy” – podkreśla w komunikacie prasowym KPP w Kolnie.
REKLAMA
Źródło: KPP w Kolnie
