ShareInfo.plWiadomości20-latek omyłkowo zaufał oszustom. Ma do spłaty OGROMNĄ kwotę

20-latek omyłkowo zaufał oszustom. Ma do spłaty OGROMNĄ kwotę

20-latek omyłkowo zaufał oszustom. Ma do spłaty OGROMNĄ kwotę
Fot. shareinfo.pl / Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

REKLAMA

20-letni mieszkaniec Trzcianki w województwie wielkopolskim padł ofiarą brutalnego oszustwa teleinformatycznego, tracąc gigantyczne środki. Przekonany, że bierze udział w tajnej akcji ochrony własnych oszczędności, zaciągnął w krótkim czasie sześć kredytów w różnych bankach. Łączna kwota długu wraz z odsetkami przekroczyła 830 tysięcy złotych, a pozyskane pieniądze trafiły w ręce przestępców.

Do tragedii doszło po tym, jak z młodym mężczyzną skontaktował się oszust podszywający się pod przedstawiciela banku. Przestępca poinformował go o rzekomej próbie wyłudzenia kredytu na jego dane i zaoferował instrukcje mające zabezpieczyć zgromadzone finanse.

REKLAMA

Przez kolejne dni rzekomi bankowcy i współpracujący z nimi fałszywi policjanci doprowadzili 20-latka do pobrania łącznie 563 tysięcy złotych kapitału kredytowego, generującego zobowiązania rzędu 830 tysięcy złotych.

Wpłaty w bitomatach, przekazanie gotówki i apely służb

Manipulowany 20-latek realizował kolejne polecenia, wpłacając znaczną część uzyskanych pieniędzy do bitomatów znajdujących się na terenie Piły oraz Bydgoszczy. Pozostałą kwotę – aż 205 tysięcy złotych – przekazał bezpośrednio tzw. odbierakowi, który pojawił się w umówionym miejscu w Pile. Dopiero po kilkunastu dniach poszkodowany zrozumiał, że został wykorzystany, i zgłosił się do komisariatu policji w Bydgoszczy.

Mundurowi przypominają, że oszuści stosują różnorodne metody, podszywając się pod pracowników banków, poczty, maklerów giełdowych czy funkcjonariuszy organów ścigania. Służby podkreślają, że prawdziwi policjanci oraz pracownicy instytucji finansowych nigdy nie żądają wypłaty środków, przelewów na kryptowaluty ani przekazywania gotówki osobom trzecim. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy natychmiast rozłączyć się i samodzielnie skontaktować z placówką.

REKLAMA

Udostępnij ↓
Cezary Krawiec
Redaktor portalu ShareInfo.pl, dziennikarz z ponad 10-letnim doświadczeniem. Skupia się na faktach, bieżących wiadomościach i tematach, które będą interesujące dla każdego czytelnika.
Zobacz także
REKLAMA