
REKLAMA
Wokół tegorocznego Marszu Niepodległości w Warszawie narosło w ostatnich godzinach wiele emocji i domysłów. W niedzielę premier Donald Tusk opublikował na platformie X oficjalne oświadczenie, w którym stanowczo zdementował pogłoski o planach odwołania lub zablokowania manifestacji. Szef rządu nazwał krążące doniesienia dezinformacją i skierował do wszystkich uczestników oraz organizatorów kontrmanifestacji pilny apel o spokój i odpowiedzialność w obliczu tragedii w Krakowie.
„Zwykła dezinformacja”. Premier ucina spekulacje
Jak poinformowała dziennikarka Aleksandra Czurczak na łamach Interii, w niedzielę szef rządu jednoznacznie rozwiał wątpliwości dotyczące organizacji dorocznego zgromadzenia patriotycznego w stolicy. „Nikt nie zamierza zakazać Marszu Niepodległości” – zakomunikował wprost Donald Tusk, ucinając medialne spekulacje o możliwym administracyjnym wstrzymaniu wydarzenia. Premier podkreślił, że rozpowszechniane w sieci twierdzenia o zakazie to „zwykła dezinformacja”, która nie ma żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości.
REKLAMA
Apel o zaniechanie kontrmanifestacji i szacunek dla policji
W swoim wpisie Donald Tusk skoncentrował się przede wszystkim na kwestii bezpieczeństwa publicznego i porządku na ulicach stolicy. Szef rządu zwrócił się z bezpośrednim apelem do uczestników przemarszu o bezwzględne powstrzymanie się od jakichkolwiek aktów agresji oraz o okazanie pełnego szacunku funkcjonariuszom policji, którzy będą odpowiadać za zabezpieczenie wydarzenia.
Jednocześnie premier skierował jasną prośbę do środowisk planujących blokady i alternatywne pikiety: „Proszę również o zaniechanie kontrmanifestacji, by nie utrudniać utrzymania porządku i bezpieczeństwa na warszawskich ulicach”. Podsumowując swój komunikat, szef gabinetu dodał: „W tej smutnej chwili liczę na Waszą odpowiedzialność i głęboką refleksję”.
Marsz Niepodległości 11 listopada w cieniu krakowskiej tragedii
Dyskusja na temat bezpieczeństwa masowych zgromadzeń wybuchła ze zdwojoną siłą po sobotnim zamachu na Rynku Głównym w Krakowie, gdzie uzbrojony sprawca zabił 6 osób, a 16 zranił. W związku z tym dramatem w całym kraju obowiązuje dwudniowa żałoba narodowa w dniach 8 i 9 listopada.
REKLAMA
W niedzielę w przestrzeni medialnej pojawiały się pytania o zasadność organizowania wielotysięcznego pochodu w tak napiętym momencie. Mimo to Marsz Niepodległości odbędzie się zgodnie z wieloletnią tradycją w poniedziałek 11 listopada – organizatorzy potwierdzili, że zgromadzenie przejdzie ulicami Warszawy według pierwotnego planu.
