Biedroń wie, skąd wziąć pieniądze dla nauczycieli!

– Podwyżki dla nauczycieli można sfinansować, rezygnując z kontrowersyjnych projektów infrastrukturalnych rządu, takich jak Centralny Port Komunikacyjny, rozbudowa Elektrowni Ostrołęka czy przekop Mierzei Wiślanej – ocenił w czwartek na konferencji prasowej lider Wiosny Robert Biedroń.

Polityk zaprezentował wyliczenia dotyczące wycofania się z tych inwestycji. Oznaczałoby to zaoszczędzenie na rezygnacji z budowy CPK w Baranowie 4,3 mld zł, elektrowni – 1,2 mld, a kanału przez Mierzeję Wiślaną – 800 mln zł. Pozostałe brakujące środki na podwyżki dla nauczycieli, czyli około 9 mld zł można natomiast, według Biedronia, pozyskać z nadwyżki rezerwy celowej budżetu.

Czytaj także:  Tusk wzywa Polaków: Wychodźcie na ulice i protestujcie przeciw władzy!

Lider Wiosny stanowczo odrzuca argumenty rządzących o braku pieniędzy w budżecie na sfinansowanie postulatów nauczycieli.

– To nieprawda. Jak trzeba było, to w bardzo szybkim tempie polski parlament uchwalił 1,2 mld zł na pomoc dla telewizji publicznej, żeby siać tę propagandę rządową, którą od kilku lat już słyszymy z radioodbiorników i z telewizorów. Kiedy trzeba było dać ojcu Rydzykowi z MEN na szkolenia, natychmiast znalazły się pieniądze, kiedy trzeba było kupić „ławki niepodległości”, również znalazły się pieniądze – wyliczył Biedroń.

Czytaj także:  Olga Tokarczuk odebrała Nobla. Padły piękne słowa o Polce!

Komentarze