Bosak skomentował śmierć Polaka w Strefie Gazy i wywołał burzę. „Zbrodnie wojenne”

Krzysztof Bosak
Fot. Krzysztof Bosak Facebook

Ze Strefy Gazy napłynęły tragiczne wieści o śmierci obywatela Polski, który pracował w organizacji humanitarnej World Central Kitchen. Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak postanowił skomentować ten fakt w mediach społecznościowych i wywołał sporą dyskusję.

REKLAMA

Polityk Konfederacji zamieścił wpis na Twitterze we wtorek. Zasugerował w nim, że działanie izraelskiej armii było celowe. Dodał przy tym, że „wezwanie ambasadora Izraela do MSZ to minimum co powinno nastąpić”.

– Z oświadczenia World Central Kitchen wynika, że ich konwój – w którym zginął między innymi nasz obywatel – był oznaczony jako humanitarny, a wojsko Izraela było informowane o jego ruchach. Wolontariusze zostali zaatakowani już po rozładowaniu żywności. Wygląda na to, że celem izraelskiego dowództwa jest sterroryzowanie organizacji humanitarnych i narastanie klęski głodu wśród Palestyńczyków. W tej chwili z powodu blokowania dostaw umierają tam ludzie, w tym niemowlęta. To ma swoją nazwę: zbrodnie wojenne – napisał Bosak.

REKLAMA

Sikorski poprosił ambasadora o wyjaśnienia

Rzecznik armii Izraela kontradmirał Daniel Hagari we wtorkowym oświadczeniu wskazał, że działający przy Sztabie Generalnym „mechanizm rozpoznania i oceny” zajmie się śledztwem w sprawie śmierci grupy wolontariuszy. Jest to niezależny organ, który specjalizuje się w badaniu incydentów podczas wojny.

We wtorkowe przedpołudnie szef MSZ Radosław Sikorski przekazał, że poprosił o pilne wyjaśnienia Yacova Livnego, ambasadora Izraela w Warszawie. – Zapewnił mnie, że Polska wkrótce otrzyma wyniki badania tej tragedii – dodał minister we wtorek przed południem na platformie X.

REKLAMA

Podziel się: