
REKLAMA
Sezon grzewczy oznacza nie tylko wyższe rachunki za ogrzewanie, ale również wzmożone kontrole domowych pieców i kotłów. Jednym z pierwszych ukaranych w tym roku za spalanie niedozwolonych odpadów został 41-letni mieszkaniec Gostynia, którego strażnicy miejscy ukarali mandatem w wysokości 500 złotych. Strażnicy ostrzegają, że konsekwencje mogą nie skończyć się na 500 złotych – jeżeli sprawa trafi do sądu, grzywna może wynieść nawet 5 tys. złotych!
Do interwencji doszło na jednej z posesji przy ulicy Jana Pawła II w Gostyniu (woj. wielkopolskie). Strażnicy miejscy zauważyli intensywne zadymienie i postanowili sprawdzić, co jest jego przyczyną. W trakcie oględzin domowego kotła stwierdzili, że oprócz drewna spalane były w nim również odpady plastikowe. Takie postępowanie jest zabronione przez polskie przepisy dotyczące gospodarki odpadami.
REKLAMA
41-letni właściciel nieruchomości miał być całkowicie zaskoczony interwencją. Jak wynika z doniesień lokalnych mediów, nie potrafił wyjaśnić, dlaczego w jego piecu znalazły się niedozwolone materiały. Strażnicy ukarali go mandatem w wysokości 500 złotych. To maksymalna kara, jaką za pojedyncze wykroczenie tego rodzaju można nałożyć w zwykłym postępowaniu mandatowym. Funkcjonariusze poinformowali również, że ponownie sprawdzą sposób ogrzewania budynku. W przypadku stwierdzenia kolejnego naruszenia przepisów właściciel może znów zostać ukarany.
Nawet 5 tys. złotych kary za spalanie śmieci w piecu
Zakaz spalania odpadów poza przeznaczonymi do tego instalacjami wynika z art. 191 ustawy o odpadach z 14 grudnia 2012 roku. Przepis przewiduje odpowiedzialność za nielegalne termiczne przekształcanie odpadów. Jeżeli sprawa trafi do sądu, grzywna może wynieść do 5 tys. złotych. Możliwe jest również orzeczenie kary aresztu. Wysokość sankcji zależy od okoliczności konkretnego przypadku.
W domowych piecach, kotłach i kominkach nie wolno spalać między innymi plastikowych butelek, opakowań, folii, zużytych opon, gumy, starych mebli, płyt wiórowych i MDF, odpadów remontowych oraz lakierowanego lub impregnowanego drewna. Zakaz obejmuje także odpady tekstylne, w tym stare ubrania, a także folie wykorzystywane w gospodarstwach rolnych. Urządzenia grzewcze powinny być zasilane wyłącznie paliwami dopuszczonymi przez producenta i zgodnymi z obowiązującymi lokalnie przepisami antysmogowymi.
REKLAMA
Kontrole wcale nie są rzadkością. W 2025 roku w całej Polsce przeprowadzono ich ponad 70 tys.
Źródło: Gostyn24 / Forsal
