
Jedną z pierwszych decyzji Prawa i Sprawiedliwości, w przypadku ewentualnego zwycięstwa w wyborach na jesieni 2027 roku, ma być deportacja na Ukrainę wszystkich mężczyzn pochodzących z tego kraju, którzy przebywają w Polsce i którzy są w wieku poborowym. Kluczowym warunkiem wydalenia ma być niepodejmowanie legalnego zatrudnienia w Polsce. Tobiasz Bocheński z PiS zapowiedział także zaostrzenie zasad przyznawania polskiego obywatelstwa wszystkim cudzoziemcom. Deklaracje padły podczas konwencji programowej partii przy okazji pierwszej rocznicy zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego.
Podczas czwartkowej konwencji Prawa i Sprawiedliwości Tobiasz Bocheński zapowiedział, że „jedną z pierwszych istotniejszych decyzji rządu będzie deportacja mężczyzn, Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce”. Dodał, że osoby te „będą miały okazję walczyć o swoją ojczyznę, żeby horror tej wojny się szybko zakończył”, a „państwo polskie w tym kategorycznie i bezkompromisowo pomoże”.
Tylko polskie „ręce do pracy”? PiS zapowiada priorytet powrotów Polaków do kraju w polityce migracyjnej, zamiast ściągania cudzoziemców
Bocheński zapowiedział także nowe podejście PiS do kwestii migracyjnych. Zakłada ona, że cudzoziemcy mają być drugorzędni wśród napływających nad Wisłę, a zamiast nich państwo polskie ma preferować Polaków, którzy chcą powrócić na łono ojczyzny.
🛡️ Bezpieczne granice to bezpieczna Polska. Skuteczna ochrona granic i walka z nielegalną imigracją to obowiązek każdego odpowiedzialnego państwa.
👉 Udostępnij! 🔥 Ku nowemu rządowi! pic.twitter.com/rRPZpmXi5U— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) August 6, 2026
„Chcemy, by nasi rodacy z zagranicy wrócili do ojczyzny i w tej sprawie będą ułatwienia, a nie utrudnienia. (…) Nie możemy się czuć gorzej w swoim państwie względem innych narodowości” – zaznaczył Bocheński, cytowany przez wp.pl.
Zapowiedziano także zaostrzenie procedur uzyskania polskiego obywatelstwa przez cudzoziemców. Według przedstawionych deklaracji polski papszort nie powinien być osobom, które nie posługują się językiem polskim lub nie czują związku z Polską.
„Jeśli ktoś tego chce, musi się zadeklarować, że chce być Polakiem. Jeśli ktoś nie mówi po polsku, nie czuje z Polską związku, to jest niedopuszczalne” – ocenił europoseł PiS.
Polacy mają prawo czuć się bezpiecznie w własnym domu❗ – Wiceprezes PiS @TABochenski ⤵️
👉 Udostępnij! 🔥 Ku nowemu rządowi! pic.twitter.com/xPYon0ArmI— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) August 6, 2026
Źródło: wp.pl
