
W poniedziałek 3 sierpnia 2026 roku Kancelaria Prezydenta ogłosiła, że Prezydent RP Karol Nawrocki skorzystał z prawa łaski wobec Piotra „Starucha” Staruchowicza, lidera dopingu kibiców Legii Warszawa.
Mężczyzna został wcześniej ukarany przez sąd dwuletnim zakazem wstępu na imprezy masowe (tak zwanym zakazem stadionowym) za przebywanie w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności, czyli na ogrodzeniu stadionu, podczas meczu Motoru Lublin z Legią Warszawa w marcu 2025 roku.
Do sprawy odniósł się w programie „Newsroom WP” były rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy Krzysztof Łapiński, poddając pod wątpliwość surowość orzeczenia:
„Nie oszukujmy się: to było wykroczenie, to nie było przestępstwo(…). Nie wiem czy tutaj sąd nie wykazał się pewną nadgorliwością”.
Istota decyzji Nawrockiego
Krzysztof Łapiński ocenił również polityczny i społeczny ciężar podjętej przez głowę państwa decyzji:
„W tym akcie prezydenckim nie dostrzegam jakichś kontrowersji, choć wiem, że on budzi emocje (…). Biorąc pod uwagę wagę spraw, jakimi prezydent się zajmuje, wagę tematów, jakie dzisiaj mamy, to naprawdę nie jest rzecz, która będzie rzutowała na prezydenturę i na politykę. Za kilka dni wszyscy o tym zapomnimy”.
