Jarosław Kaczyński
Twitter | PiS

Jarosław Kaczyński odbył kolejną podróż, tym razem pojawiając się na spotkaniu z wyborcami PiS w Żywcu. Prezes partii ponownie postawił zaskakującą tezę, wypowiadając się na temat edukatorów seksualnych.

W trakcie przemówienia w Żywcu Kaczyński mówił o drażliwych kwestiach. – Lewacka ideologia szaleje na Zachodzie. W oczywistych sprawach nie można niczego powiedzieć, żeby nie mieć policji na głowie. Przykłady są chociażby z ostatnich wyborów w USA. Nie wiem, czy widzieliście – rozmowa z amerykańską rodziną prorepublikańską. Mąż, żona, dzieci – podkreślił Kaczyński.

W dalszej części przemówienia prezes PiS znowu zaskoczył. – I ten mąż mówi tak: my nie chcemy, żeby w szkołach szaleli ci seksedukatorzy, którzy nawet w szkołach dobierają się do pięciolatków i sześciolatków. Rodzice się sprzeciwiają, to FBI się nimi zajmuje – dodał.

Kaczyński brnął dalej. – Są wyroki skazujące nawet za to, że ktoś mówi, ale to już nie w USA – że z pary dwóch mężczyzn nie ma dzieci. A są dzieci? Jest tu ktoś, kto myśli, że są dzieci? No? To jakby karać, że ktoś mówi „po dniu następuje noc”. Może oni uznają, że to skandal pewnego dnia, bo oni uważają inaczej – stwierdził.

Na koniec tego wątku prezes PiS wypowiedział ostre słowa. – To jest formacja antywolnościowa. Gotowi są do atakowania każdą metodą, a jak będą mieli władzę, to zrobią to przy pomocy aparatu państwowego. Nie ma niczego poza obrażaniem, furią i agresją. Ich dojście do władzy oznaczałoby straszliwe nieszczęście dla polskiej wolności, gospodarki, solidarności. Wszystko to zostałoby podważone. Podważono by także polską niepodległość – oświadczył.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę