
Creative Commons Attribution 3.0 pl
Rzecznik prasowy Konfederacji Wojciech Machulski odniósł się w programie „Tłit” Wirtualnej Polski do kwestii wiarygodności byłego szefa rządu oraz perspektyw powołania wspólnego gabinetu po nadchodzących wyborach.
W ocenie przedstawiciela formacji Mateusz Morawiecki próbuje budować poparcie w oparciu o nierealne założenia dotyczące postaw społecznych:
„Mateusz Morawiecki, twierdząc, że rządy PiS były takim dobrym czasem dla Polski, liczy po pierwsze na pewnego rodzaju naiwność wyborców – że ludzie zapomną wiele z tych błędów, które sprawiły, że rządom PiS pokazano czerwoną kartkę”.
Krytyka objęła również zmianę retoryki Prawa i Sprawiedliwości w zależności od sprawowania władzy bądź przebywania w opozycji, co zdaniem rzecznika podważa wiarygodność tej partii. Wojciech Machulski wskazał zarazem główny cel polityczny prawicy oraz obecne szanse Prawa i Sprawiedliwości na odzyskanie dawnej pozycji:
„Oczywiście prawdą jest, że nadrzędnym przeciwnikiem polskiej prawicy i Konfederacji jest Donald Tusk, bo to on dzisiaj rządzi, a PiS, myślę, że ma marne szanse w tym momencie na powrót do tej pozycji znanej sprzed 2023 r.”.
Pytany o obsadę stanowiska szefa rządu, rzecznik Konfederacji odrzucił kandydatury kluczowych polityków Prawa i Sprawiedliwości, w tym Przemysława Czarnka oraz Mateusza Morawieckiego, określając ich jako polityków sterowalnych, którzy popełnili szereg błędów.
Polityk Konfederacji premierem?
Przedstawiciel ugrupowania zasugerował, że stanowisko premiera mógłby objąć polityk Konfederacji, zaznaczając jednak, że w obliczu dekompozycji sceny prawicowej jest za wcześnie na przesądzanie o powyborczych układach:
„To wszystko zależy od tego, jaki program będzie realizował taki rząd. Ja na przykład nie wyobrażam sobie Przemysława Czarnka jako premiera, bo uważam, że to jest kompletnie sterowalny polityk, co już pokazał. Nie wyobrażam sobie też Mateusza Morawieckiego – również sterowalny polityk, który popełnił szereg błędów”.
Dopytywany o możliwość ewentualnego poparcia gabinetu z udziałem wyżej wymienionych polityków, Wojciech Machulski dopuścił możliwość prowadzenia rozmów koalicyjnych z różnymi ugrupowaniami na bazie własnego programu, wykluczając jedynie współrządzenie z Lewicą:
„Potrafi sobie naprawdę wszystko wyobrazić, może poza rządami Konfederacji z Lewicą”.
„Wydaje mi się, że ci politycy pokazali już swoimi czynami i tym wszystkim, co się działo w polityce w ostatnich miesiącach i latach, że nie nadają się na to stanowisko, ale oczywiście Konfederacja będzie siadała do rozmów z różnymi partiami i będzie stawiała na stole swój program”.
