REKLAMA

Konfederacja może poprzeć rząd PiS w zamian za spełnienie postulatów protestujących na granicy polskich przewoźników
fot. Twitter |
@krzysztofbosak

Czy Konfederacja poprze rząd formowany przez Mateusza Morawieckiego? Początkowo politycy tego ugrupowania odżegnywali się od zagłosowania za wotum nieufności dla nowego gabinetu PiS. Powoływali się na uległość poprzedniego rządu Morawieckiego wobec Unii Europejskiej – PiS zgodził się m.in. na nadanie UE uprawnień zadłużania się w imieniu państw członkowskich oraz pakiet „Fit for 55”. Konfederacji mogą jednak zmienić zdanie i mają w tym ukryty cel. „Chcemy wykorzystać słabość Morawieckiego” – mówią i są gotowi na rozmowy z premierem.

REKLAMA

Konfederacja z początku sceptycznie podchodziła do, formowanego przez Morawieckiego, nowego rządu PiS. „Nie poprzemy rządu PiS, nie podejmujemy rozmów o koalicji” – mówił kilka dni temu wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w programie „Tłit” Wirtualnej Polski.

To już nieaktualne. Konfederaci uznali, że to dobry moment żeby przycisnąć Mateusza Morawieckiego – który wciąż jest premierem i wciąż sprawuje władze nad państwem – aby zaspokoił interesy elektoratu Konfederacji. Formacja ta skupia się ostatnio na sytuacji na przejściach granicznych między Ukrainą a Polską. Polscy przewoźnicy protestują tam przeciwko nierównej konkurencji ze strony ukraińskich firm przewozowych, zalewających rynek tanimi usługami nie spełniając żadnych norm Unii Europejskiej.

REKLAMA

„Ta sprawa zaważyła na tym, by podjąć decyzję o pójściu na rozmowy do premiera” – twierdzi źródło Wirtualnej Polski w Konfederacji.

Konfederacja może poprzeć nowy rząd Morawieckiego. Chcą wymusić na premierze działania ws. protestu polskich przewoźników

Konfederacja chce rękami Morawieckiego odpowiedzieć na potrzeby polskich przewoźników. O postulatach dotyczących strajku pisał na Twitterze Krzysztof Bosak.

REKLAMA

„Po rewolucji w regulacjach zafundowanej przez rząd i UE model ekonomiczny części polskich firm transportowych załamał się, grozi im utrata rynku i bankructwo. W tym samym czasie firmy przewozowe z Ukrainy przeżywają boom i notowane są rekordowe zakupy nowych ciężarówek, w tym część za gotówkę. Protestujący oczekują realnych zmian i mają mocne argumenty na rzecz swoich postulatów. Ich postulaty nie są zaporowe, sprowadzają się do powrotu do stanu sprzed wojny” – tłumaczył polityk Konfederacji, który wraz z kolegami z partii pojechał spotkać się z protestującymi na granicy kierowcami.

REKLAMA

Konfederacja może więc – o ile uda jej się wynegocjować z Morawieckim wypełnienie postulatów demonstrantów – zagłosować za wotum ufności dla nowego rządu PiS. Konfederaci zarzekają się jednak, że nie ma mowy o koalicji.

„Idziemy tam rozwiązywać konkretny problem, a nie gadać o wyimaginowanej koalicji. Morawiecki jest przy ścianie, na czym możemy wyłącznie skorzystać i pomóc ludziom” – podaje źródło wp.pl.

REKLAMA