
W gminach na terenie całego kraju trwają masowe kontrole prywatnych nieruchomości, prowadzone w związku z przepisami dotyczącymi ochrony środowiska oraz gospodarki ściekowej.
Urzędnicy weryfikują prawidłowość podłączeń do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, stan prawny domowych instalacji oraz dokumentację potwierdzającą wywóz nieczystości ciekłych z przydomowych zbiorników bezodpływowych.
Działania te mają na celu ograniczenie nielegalnego odprowadzania ścieków i deszczówki do kanalizacji sanitarnej, co w okresach intensywnych opadów prowadzi do przeciążeń infrastruktury oraz podtopień.
Przedmiot weryfikacji oraz wysokie sankcje finansowe
Podczas czynności kontrolnych sprawdzana jest nie tylko obecność samej umowy z przedsiębiorstwem asenizacyjnym, ale również rachunki i faktury z ostatnich 12 miesięcy, stanowiące dowód na regularne opróżnianie szamb. Przepisy przewidują rygorystyczne kary za wykryte uchybienia, w tym grzywnę do 5 tysięcy złotych za pobór wody bez wymaganej umowy oraz do 10 tysięcy złotych grzywny lub karę ograniczenia wolności za nielegalny zrzut ścieków.
Ponadto sąd może zasądzić nawiązkę w wysokości 1000 złotych za każdy miesiąc nielegalnego korzystania z sieci. Dobrowolne zgłoszenie ewentualnych nieprawidłowości do urzędu oraz ich sprawna naprawa pozwalają w części gmin na uniknięcie najbardziej dolegliwych sankcji.
