Toaleta
Fot. Pixabay.com

W jednej z placówek edukacyjnych na Pomorzu podjęto zaskakującą decyzję. W Pozytywnej Szkole Podstawowej w gdańskiej dzielnicy Kokoszki postanowiono zainstalować kamery monitoringu w łazienkach. Rodzice zgłosili sprawę do mediów.

W komentarzach dotyczących placówki w Google można znaleźć wiele pozytywnych komentarzy. Wyróżnia się jednak opinia pewnej kobiety, która napisała, że placówka jest niezła, ale jej minusem są łazienki, które w niedalekiej przyszłości mają być remontowane.

Komentarz został zamieszczony kilka miesięcy temu i nie wiadomo, czy od tamtego czasu udało się zrobić remont. Szkoła jednak poszła o krok dalej – postanowiono zainstalować kamery w łazienkach, co ma być sposobem na poradzenie sobie ze zniszczeniami dokonywanymi przez uczniów. Rodzice są wściekli.

– W toaletach uczniowskich zamontowane są kamery, które rejestrują m.in uczniów w bardzo prywatnych chwilach. Godzi to tym samym w godność dziecka i jest sprzeczne w szeroko rozumianymi normami społecznymi – napisała do portalu trojmiasto.pl zaniepokojona czytelniczka.

Dr. Piotr Szeląg z Fundacji Pozytywne Inicjatywy, która zarządza szkołą w Kokoszkach wyjaśnił powody takiej decyzji. – Były sytuacje, że dzieci włączały wodę, wpychały w umywalki papierowe ręczniki i uciekały. Zdarzały się incydenty, że dzieci się pobiły w toalecie i wówczas taka kamera pomagała zweryfikować i ustalić, co się stało. Monitoring już kilka razy pozwolił ustalić, kto dokonał dewastacji albo jaka była realna sytuacja dotycząca bójki dzieci – zaznaczył w rozmowie z portalem dr Piotr Szeląg.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę