
Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt Help Animals wyznaczyło 1000 złotych nagrody za wskazanie sprawcy bestialskiego zabójstwa kota o imieniu Ryś. Zwierzę zostało postrzelone w głowę z wiatrówki. Śrut utknął w ciele kota. Weterynarze próbowali ratować Rysia, ale bez skutku. Zwierzę zdechło. Do puli nagrody dorzucili się także właściciele kota oraz darczyńca. Obecnie za wskazanie oprawcy Rysia stowarzyszenie oferuje więc 3000 złotych.
REKLAMA
„Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt Help Animals wyznacza nagrodę w wysokości 1000 zł za wskazanie sprawcy postrzelenia kota o imieniu Ryś z wiatrówki” – poinformowała organizacja w mediach społecznościowych. Później post edytowano i dodano kolejną informację. „Nagroda 3000 zł – Piotr Mroziński dokłada 1000 zł na takich samych zasadach oraz dodatkowa kwota od właścicieli” – ogłosili wolontariusze.
Jak dowiadujemy się z profilu kaliskiej organizacji – do zdarzenia doszło przy ul. Reymonta na osiedlu Majków w Kaliszu.
„Kot, o imieniu Ryś został postrzelony w głowę w okolicy małżowin nosowych. Śrut przebił małżowiny nosowe i utkwił w czaszce pod oczodołem, powodując ciężkie objawy neurologiczne, ogromny ból oraz masywny krwotok” – czytamy w poście. Dodano, że Ryś został znaleziony zakrwawiony z uszkodzonym okiem.
REKLAMA
„Pomimo natychmiastowej pomocy weterynaryjnej i prób usunięcia śrutu, jego życia nie udało się uratować” – przekazała smutną wiadomość organizacja.
Wolontariusze informują, że nagroda za wskazanie sprawcy zostanie wypłacona po jego prawomocnym skazaniu. Podkreślono, że osobom, które przekazują informacje, gwarantowana jest pełna anonimowość.
„Nie możemy pozwolić, aby osoba zdolna do takiego okrucieństwa pozostała bezkarna” – zaznacza kaliska organizacja w poście.
REKLAMA
Ostre słowa w komentarzach. Internauci krytykują też właścicieli
Obserwujący stronę nie szczędzili ostrych słów pod adresem poszukiwanego sprawcy.
„Jak można tak zrobić? Jakim zwyrodnialcem trzeba być” – napisała w komentarzu do wpisu Justyna.
„Co mu ten kot przeszkadzał. Mam nadzieję , że wyjdzie na jaw kto to zrobił” – skomentowała Agnieszka.
REKLAMA
Niektórzy komentujący krytykowali też właścicieli kotka, który – ich zdaniem – nie powinien być „wychodzący”, czyli nie powinno się pozwalać mu wychodzić z domu samopas.
„Dlaczego kot był wychodzący? właściciel również powinien zostać ukarany za narażenie kota na niebezpieczeństwo” – oceniła Regina.
„No niestety tak się właśnie kończy wypuszczanie też kota bez opieki” – stwierdziła podobnie Gosia.
REKLAMA
Źródło: Facebook / Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt Help Animals
