
REKLAMA
W piątek, w przeddzień Wszystkich Świętych, na Nowym Cmentarzu przy ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem silnie pobudzonej kobiety. Funkcjonariusze zostali wezwani na nekropolię po zgłoszeniach od osób odwiedzających groby bliskich.
Z zebranych informacji wynika, że kobieta przewracała się między pomnikami, niszczyła znicze oraz uderzała głową o krawężnik i elementy nagrobków, co stwarzało bezpośrednie zagrożenie dla jej zdrowia i życia. W reakcji na próbę uspokojenia sytuacji, zaatakowała interweniujących strażników miejskich, próbując ich uderzać oraz szarpać. Aby zapobiec dalszej agresji i samookaleczeniu, funkcjonariusze użyli środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanków.
REKLAMA
Transport do szpitala pod eskortą służb
Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Ze względu na utrzymujący się stan pobudzenia pacjentki, ratownicy zadecydowali o konieczności hospitalizacji.
„Kobieta wypowiadała słowa wskazujące, że może znajdować się w głębokim kryzysie emocjonalnym. Nie uspokoiła się po przybyciu ratowników i wciąż kierowała pod ich adresem wulgarne słowa. Medycy podjęli decyzję o przewiezieniu jej na szpitalny oddział ratunkowy. Ze względów bezpieczeństwa w karetce znajdowali się także strażnicy miejscy, którzy zabezpieczali przejazd” – przekazała Straż Miejska w Zielonej Górze.
Po zakończonej akcji służby poinformowały o ponownym zabezpieczeniu terenu cmentarza i zaapelowały do odwiedzających o zachowanie spokoju oraz wzajemny szacunek w okresie świątecznym.
REKLAMA
