REKLAMA

Atak nożownika na dworcu w Paryżu
fot. Pixabay

W jednej ze wsi w obwodzie leningradzkim w Rosji dokonano szokującego odkrycia. Znaleziono tam ciało mężczyzny, który od trzech lat był uznany za zaginionego. W rzeczywistości jego żona miała spać z jego zwłokami, wierząc, że kiedyś wróci do żywych.

REKLAMA

Jak przekazał portal „Moskowskij Komsomolec”, wdowa przez trzy lata trzymała w domu ciało zmarłego męża. Było ono zawinięte w koc. Kobieta z nim spała, nie widząc w tym żadnego problemu. Wierzyła, że w pewnym momencie jej ukochany wróci do życia.

Kobieta wierzyła, że jej mąż nagle się ożywi

Makabrycznego odkrycia dokonał inspektor do spraw nieletnich. W domu w jednej ze wsi w rejonie gatczyńskim chciał bowiem sprawdzić, w jakich warunkach mieszka czwórka dzieci. Dopiero po przybyciu na miejsce zorientował się, z jaką sytuacją ma do czynienia.

REKLAMA

Zmarły na kilka dni przed śmiercią miał pokłócić się z żoną. W pewnym momencie upadł na podłogę i już się nie podniósł. Żona nie chciała go jednak pochować, a dzieciom zakazała wyjawiać prawdę. Groziła im, że w przeciwnym razie odda ich do sierocińca.

W pobliżu stóp zmarłego znaleziono krzyż Annubisa. Jest to egipski symbol – klucz do królestwa umarłych, który rzekomo ma dawać nieśmiertelność i życie. Prawdopodobnie kobieta wierzyła, że jej mąż wkrótce zmartwychwstanie.

REKLAMA

REKLAMA