
Inwazja owadów w domu trwa zazwyczaj chwile – pszczoła czy osa wlatuje przez uchylone okno i natychmiast gubi się przy szybie. Rzadko kiedy chcemy zabijać bzyczące stworzenie, lecz złapanie go tak, by nas nie użądliło, bywa sporym problemem. Zamiast inwestować w specjalne łapki czy chemię, warto dać drugie życie przedmiotowi, który niemal każdego dnia bezrefleksyjnie ląduje w śmietniku.
Twój dom powinien być oazą spokoju, jednak w letnich miesiącach staje się prawdziwym polem bitwy. Muchy siadające na jedzeniu, pszczoły i osy wpadające w panice za firanki czy komary nie pozwalające zmrużyć oka – to scenariusz, który zna chyba każdy z nas. Nikt przecież nie chce dzielić swojej prywatnej przestrzeni z brzęczącymi owadami, które dodatkowo mogą stanowić zagrożenie dla alergików. Zanim jednak wydasz fortunę na drogie i często nieskuteczne moskitiery montowane na zamówienie, zainspiruj się podejściem naszych zachodnich sąsiadów. Niemiecki trik na ochronę przed owadami to sprawdzony sposób, by definitywnie pożegnać bzyczący problem i zamienić swój dom w bezpieczną, owadoodporną twierdzę.
Otwieranie okien w sezonie letnim często skutkuje obecnością insektów, które bezskutecznie próbują uciec przez szyby. Ich sprawne usunięcie jest często frustrujące. Z pomocą przychodzi niemiecki serwis CHIP, który nagłośnił ciekawy trik z użyciem klasycznego pudełka po zapałkach.
Puste pudełko po zapałkach przydaje się bardziej niż myślisz. W kilka chwil pomaga schwytać owada
Zamiast kłopotliwego łapania owadów za pomocą papieru i szklanki, warto wdrożyć patent opisywany przez CHIP. Użycie pustego opakowania po zapałkach pozwala uniknąć angażowania obydwu rąk. Należy delikatnie nakryć nim intruza siedzącego na oknie i zamknąć szufladkę. Do odłowu większych insektów warto wykorzystać długie warianty kominkowe, gwarantujące więcej przestrzeni. Największym plusem tej metody jest fakt, że po zamknięciu wieczka zachowuje się wolną rękę, co umożliwia sprawne otwarcie okna i wypuszczenie uciekiniera.
Humanitarne sposoby warto stosować szczególnie wobec pożytecznych pszczół. Zamiast je uśmiercać, lepiej sięgnąć po zwykły kartonik po zapałkach. To darmowy i bezpieczny sposób, by bezwypadkowo złapać owada i zwrócić mu wolność na świeżym powietrzu.
