
Minister koordynator służb specjalnych oraz wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej Tomasz Siemoniak w programie „Gość Wydarzeń” w Polsat News odniósł się do propozycji lidera Konfederacji Sławomira Mentzena dotyczącej przeprowadzenia próbnej mobilizacji wojskowej jednej brygady.
Wpis Mentzena w mediach społecznościowych stanowił reakcję na meldunek szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesława Kukuły o gotowości armii do defilady z okazji Święta Wojska Polskiego. Odpowiadając na zapytanie o stan przygotowania sił zbrojnych, Tomasz Siemoniak zaznaczył, że meldunki przed uroczystościami mają charakter rutynowy, dodając:
„Zawsze musi być gotowa do wojny. Po to utrzymujemy armię i tyle łożymy na nią z naszych podatków, żeby była gotowa”.
Jednocześnie szef służb specjalnych skrytykował pomysł przetestowania mobilizacji w sposób zasugerowany przez polityka Konfederacji:
„Takie pomysły trochę trącą amatorstwem, że trzeba rozwinąć mobilizacyjnie jedną brygadę. Niech wojskowi o tym decydują, w jaki sposób wojsko ma się szykować do wojny”.
Siemoniak o partii Rozwój Plus
W drugiej części rozmowy wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej odniósł się do powstania koła parlamentarnego Rozwój Plus pod przywództwem byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Tomasz Siemoniak ocenił, że nowe ugrupowanie odbiera poparcie wyłącznie Prawu i Sprawiedliwości i nie ma zdolności przyciągania wyborców Koalicji Obywatelskiej:
„Nie widzę tutaj potencjału. Nie wyobrażam sobie naszych wyborców, dla których premier przez sześć lat rządów PiS-u, Morawiecki – skompromitowany polityk na pewno dla naszych wyborców – miałby mieć jakikolwiek rodzaj przyciągania”.
Podsumowując możliwość ewentualnej współpracy z nową formacją, minister wykluczył traktowanie byłego szefa rządu jako partnera koalicyjnego:
„Różnice można powiedzieć o Morawieckim, natomiast nie jest żadną świeżością ani nową jakością w polskiej polityce. Jest doskonale znaną osobą z tego, że zmienia poglądy jak rękawiczki”.
