fot. Pixabay

W poniedziałek 22 sierpnia zmarł członek słynnego, polskiego zespołu Perfect. Piotr Szkudelski pełnił w kapeli rolę perkusisty. Z Perfectem koncertował przez 40 lat. O śmierci sławnego – choć na scenie ukrytego w cieniu front-menów i perkusji – artysty poinformowała rodzina.

To druzgocąca wiadomość dla każdego fana polskiej muzyki rockowej i nie tylko. Zespół Perfect gościł i dalej gości w domach i samochodach Polaków poprzez odbiorniki radiowe – ponad gustami. Niestety już w niepełnym składzie. W wieku 66 lat zmarł Piotr Szkudelski, perkusista zespołu. Gwiazdor odszedł w poniedziałek nad ranem. Przyczyna śmierci nie została na razie ustalona.

O śmierci perkusisty poinformowała Polską Agencję Prasową rodzina członka zespołu Perfect.

Nie żyje Piotr Szkudelski. Perkusista zespołu Perfect zmarł w wieku 66 lat

W sieci zaroiło się od wyciskających łzy z oczu kondolenci. „Tyle było jeszcze nut do zagrania. Fatalna wiadomość. RIP” – napisał w ostatnim pożegnaniu na Facebooku dziennikarz muzyczny Piotr Stelmach.

Zbigniew Hołdys na śmierć perkusisty nie miał nawet słów. W opisie pod zdjęciem zmarłego artysty napisał jedynie: „Ech…”.

Grupa Perfect zmieniała swój skład na przestrzeni kilkudziesięcioletniej kariery na scenie. Piotr Szudelski uczestniczył w pierwotnej ekipie zespołu i był z nim związany od 40 lat. Na scenie występował w latach 1980-2020. Perfect nie był jedynym sławnym zespołem, w którym uczestniczył perkusista. Szkudelski występował również w składzie grupy Emigranci oraz zespole Martyny Jakubowicz.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę