
Różnica pomiędzy największymi partiami powiększa się – wynika z nowego sondażu Instytutu Badań Pollster. W stosunku do poprzedniego badania Koalicja Obywatelska zyskała 2,87 p.p. i może liczyć na łącznie 35,84 proc. poparcia. Prawo i Sprawiedliwość straciło 2,11 p.p. i zajmuje drugie miejsce z wynikiem 26,89 proc. Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja, która również traci. Do Sejmu dostałoby się łącznie sześć ugrupowań.
REKLAMA
Prawo i Sprawiedliwość cały czas ze złą passą. Partia Jarosława Kaczyńskiego traci w stosunku do ostatniego badania nieco ponad 2 punkty i notuje poparcie na poziomie 26,89 proc. To o blisko 10 punktów procentowych mniej niż największy rywal – Koalicja Obywatelska, która w ostatnim badaniu Instytutu Badań Pollster odnotowała poparcie na poziomie 35,84 proc. To wzrost o prawie 3 punkty miesiąc do miesiąca.
Nieznacznie, ale traci Konfederacja. Po spadku o 0,71 p.p. partia Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka może liczyć na 11,74 proc. głosów.
Sześć ugrupowań w Sejmie. Wchodzą partia Razem i Konfederacja Brauna, a rządzący PSL i Polska 2050 szorują pod progiem
Tuż za podium znalazła się Nowa Lewica, na którą chce głosować 7,18 proc. respondentów (wzrost o 0,53 p.p.), a na ostatnim miejscu uplasowała się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna z wynikiem 5,54 proc., a tuż za nią partia Razem Adriana Zandberga, która samodzielnie weszłaby do Sejmu z poparciem 5,45 proc. badanych.
REKLAMA
Wielcy przegrani koalicji rządzącej to nadal Polskie Stronnictwo Ludowe i Polska 2050, które nie przekraczają progu wyborczego z wynikami, odpowiednio 4,25 proc. i 2,31 proc.
0,8 proc. badanych przez sondażownię preferuję partie niewymienione wśród powyższych.
Według politologa Akademii WSB Bartłomieja Machnika, którego opinię przytacza „Super Express”, Koalicja Obywatelska „skonsumowała” już wszystkie tzw. przystawki, przejmując ich poparcie, jakie mogła. Odwrotnie sytuacja ma się w PiS, którego poparcie jest rozdzierane pomiędzy Konfederacje Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena oraz Konfederacją Grzegorza Brauna. Ekspert podkreśla, że dla partii Kaczyńskiego nie wystąpił oczekiwany „efekt Czarnka”.
REKLAMA
Źródło: Instytut Badań Pollster dla „SE”
