Jerzy Połomski
Fot. Creative Commons

W poniedziałek w godzinach wieczornych gruchnęła wiadomość o śmierci Jerzego Połomskiego. Autor takich przebojów jak „Bo z dziewczynami” czy „Cała sala śpiewa” miał 89 lat. Ostatnie chwile życia spędził w Skolimowie pod Warszawą.

O smutnej informacji poinformowała Violetta Lewandowska, menedżerka artysty. „Dzisiaj wieczorem w warszawskim szpitalu przy ul. Wołoskiej w Warszawie zmarł Jerzy Połomski. Był i niezwykłym artystą i niezwykłym człowiekiem. Wyjątkową osobowością. Wielki żal i wielka strata dla polskiej kultury” — przekazała Violetta Lewandowska (PAP).

Ostatnie okresy życia Połomski spędził w Domu Artysty Weterana w Skolimowie pod Warszawą, gdzie trafił latem 2021 roku. W 2018 roku artysta zaczął uskarżać się na problemy ze słuchem, co sprawiło, że po 60 latach zawiesił karierę.

PAP zdołał ustalić, że jeszcze przed śmiercią Połomski zdążył zaplanować pogrzeb. Podjął decyzję, że miejscem jego ostatniego spoczynku będzie znajdujący się w Warszawie Cmentarz Powązkowski.

Największą popularność Połomski zyskał w latach 60. i 70. ubiegłego wieku. Stał się wtedy jednym z najpopularniejszych artystów estradowych w skali kraju. Powstały wówczas takie przeboje jak „Cała sala śpiewa”, „Daj”, „Bo z dziewczynami” czy „Komu piosenkę?”.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę