
Kieleccy śledczy oraz prokuratura wyjaśniają okoliczności wstrząsającej tragedii, do której doszło we wtorkowy poranek na osiedlu Pod Dalnią. Jak poinformował portal Wirtualna Polska na podstawie ustaleń Radia Eska oraz doniesień agencyjnych, w jednym z mieszkań przy ulicy Jagiełły odnaleziono ciała czteroosobowej rodziny: 52-letniej kobiety oraz jej dwóch synów w wieku 18 i 16 lat. Ciało 55-letniego mężczyzny znajdowało się na zewnątrz budynku przy balkonie.
Ze zgromadzonych wstępnie materiałów wynika, że 55-letni Andrzej K. pozbawił życia swoją żonę Monikę oraz synów – 18-letniego Marcina i 16-letniego Rafała – po czym popełnił samobójstwo. Mężczyzna w przeszłości pracował w logistyce wojskowej, a ostatnio dorabiał jako kierowca i pracownik ochrony.
Śledczy analizujący miejsce zdarzenia wskazują, że atak miał charakter niespodziewany i bardzo gwałtowny.
Przebieg zdarzeń według ustaleń Radia Eska, przytoczonych przez Wirtualną Polskę, wyglądał następująco:
„Według ustaleń Radia Eska, pierwszą ofiarą miał być starszy syn, Marcin. 18-latek miał zostać zaatakowany w swoim łóżku i doznać kilku uderzeń w głowę. Najwięcej obrażeń miała odnieść 52-letnia Monika K. Jej ciało znaleziono na korytarzu. W tym samym miejscu miał zginąć 16-letni Rafał, który prawdopodobnie wrócił do domu już podczas ataku”.
Co istotne, oględziny wykazały brak wyraźnych śladów walki w lokalu, co sugeruje, że ofiary nie miały możliwości podjęcia obrony.
Tło społeczno-materialne i brak wcześniejszych interwencji
Według doniesień dziennikarskich sprawca mógł zmagać się z poważnymi problemami emocjonalnymi, psychicznymi oraz finansowymi. Informacje te są obecnie weryfikowane przez prokuraturę w ramach prowadzonego śledztwa.
Zaskoczenia i niedowierzania rozmiarem tragedii nie kryją lokalni mieszkańcy oraz sąsiedzi.
Relacje otoczenia i dotychczasowy profil rodziny podsumowuje portal Wirtualna Polska:
„Sąsiedzi opisywali rodzinę jako spokojną, bliską i przyjazną. Wcześniej w tym domu nie odnotowano żadnych interwencji policji – informuje portal Wirtualna Polska, powołując się na Radio Eska”.
Służby kontynuują czynności na miejscu zbrodni pod nadzorem prokuratora, w tym zabezpieczanie śladów biologicznych oraz przesłuchania świadków.
