
Pomidory cieszą się niesłabnącą popularnością w naszych ogrodach, ale ich hodowla bywa kapryśna. Największe trudności, w tym pękanie owoców, pojawiają się w szczycie sezonu. Na szczęście poradzisz sobie z tym bez fachowych środków – sekretem jest szybkie uzupełnienie jednego konkretnego składnika pokarmowego w glebie.
Pękający pomidor to nie wyrok, ale wyraźny defekt, który każe nam szukać źródła problemu. Zastanawiasz się, z czego wynika ta przypadłość? Główną rolę odgrywa tu woda oraz właściwe odżywianie krzaczków. Niedobory, jak i nadmiar konkretnych składników mogą skutkować nieestetycznymi pęknięciami. Sprawdź, jak dostosować nawożenie, aby cieszyć się zdrowymi i jędrnymi zbiorami.
Dlaczego popękane pomidory to problem?
Popękany pomidor to otwarte drzwi dla infekcji!. Bakterie i grzyby wchodzą tam bez problemu, co kończy się gniciem. Dodatkowo owoce szybciej wysychają, tracą sok i stają się mało apetyczne.
Dlaczego pomidory pękają? 3 najczęstsze przyczyny
✓ Nieprawidłowe podlewanie
Gdy przesuszona ziemia nagle dostanie dużo wody, pomidory pękają od góry w dół. Pomoże tutaj częste podlewanie małymi ilościami wody, które utrzyma stałą wilgoć. W gorące lato podlewaj krzaki rano oraz wieczorem i używaj ściółki, żeby woda nie parowała z ziemi.
✓ Zbyt duże dawki azotu
Przenawożenie azotem uwidacznia się w postaci ciemnozielonej barwy liści, zbyt szybkiego rozwoju pędów kosztem plonów i pękania owoców. Dla zrównoważenia składników odżywczych bezzwłocznie wstrzymaj dostarczanie azotu i wprowadź nawozy potasowo-fosforowe. Dodatkowo ogranicz nawadnianie na 7 dni, a nadmiar dolnych liści skasuj. Prewencyjnie – po uformowaniu zawiązków owocowych – stosuj wyłącznie odżywki bogatsze w potas i fosfor.
✓ Deficyt wapnia
Objawy braku wapnia to popękane owoce w okolicach ogonka, ciemna zgnilizna na ich końcach i gubienie żółtych liści. Sytuację ratuje zastosowanie siarczanu wapnia oraz utrzymanie pH gleby w granicach 6,0-6,8. Bardzo ważne jest systematyczne podlewanie, gdyż brak wilgoci odcina roślinom dostęp do wapnia. Dobrze działają też opryski dolistne. Przed startem uprawy warto zbadać ziemię, a jesienią zrobić wapnowanie.
