
Prezydent Karol Nawrocki odbiera stałe raporty operacyjne dotyczące sytuacji bezpieczeństwa państwa po porannej serii rosyjskich uderzeń bezzałogowców na obiekty w zachodniej Ukrainie.
O procedurach wdrożonych w strukturach państwowych poinformował w niedzielę rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz w wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej, wskazując:
„jest na bieżąco informowany o wszystkich incydentach i zdarzeniach związanych z bezpieczeństwem RP przez działającą w BBN Dyżurną Służbę Operacyjną”.
Rzecznik głowy państwa sprecyzował, że jednostka operacyjna Biura Bezpieczeństwa Narodowego koordynuje przepływ meldunków z kluczowymi instytucjami odpowiedzialnymi za zarządzanie kryzysowe:
„Jest ona w kontakcie z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa oraz innymi służbami”.
Przedstawiciel prezydenta zapowiedział jednocześnie, że Kancelaria Prezydenta RP będzie publikować bieżące informacje o wszelkich podejmowanych przez zwierzchnika sił zbrojnych decyzjach.
Trajektorie bezzałogowców Geran-5, cele uderzeń i reakcja Sił Zbrojnych RP
Niedzielny atak został wykryty nad ranem przez polskie systemy radiolokacyjne, które odnotowały w przestrzeni powietrznej zachodniej Ukrainy obecność kilkunastu odrzutowych dronów typu Geran-5. Dwa z rosyjskich aparatów uderzyły w bezpośrednim sąsiedztwie linii demarkacyjnej: jeden eksplodował w odległości 1 kilometra, natomiast kolejny 5 kilometrów od granicy z Polską. Z zebranych informacji wynika, że jeden z dronów trafił w pociąg pasażerski relacji Kijów–Warszawa jeszcze przed wjazdem na terytorium Polski, natomiast inna maszyna uderzyła w rejonie drogowego przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin.
W odpowiedzi na zagrożenie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poderwało w powietrze dyżurne myśliwce, a państwowe służby wydały ostrzeżenia alarmowe dla mieszkańców polskich powiatów przygranicznych. Po zakończeniu procedur obronnych Dowództwo Operacyjne RSZ wydało przed godziną 10:00 oficjalny komunikat, w którym potwierdzono, że podczas zmasowanego nalotu nie odnotowano naruszenia granicy państwowej ani polskiej przestrzeni powietrznej.
