fot. Self | CC BY-SA 3.0

Profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu został aresztowany w Iranie pod zarzutem szpiegostwa. Irańska Gwardia Rewolucyjna zatrzymała kilku obcokrajowców – w tym drugiego najważniejszego wysłannika Wielkiej Brytanii w Teheranie. Wśród zatrzymanych znalazł się też Polak – informuje „Polska Agencja Prasowa”.

Powodem zatrzymania kilku obcokrajowców w Iranie były rzekome akty szpiegostwa. Nie był to jednak występek typowy dla tego typu zarzutów, jednak irańskie prawo mówi inaczej. Podejrzani mieli pobierać próbki gleby w strefach zastrzeżonych.

„Szpiedzy ci pobierali próbki ziemi na środkowej pustyni Iranu, gdzie odbywały się ćwiczenia Gwardii Rewolucyjnej w zakresie obsługi pocisków lotniczych” – podała państwowa telewizja, którą cytuje „PAP”.

Irańska telewizja pokazała brytyjskiego dyplomatę – Gilesa Whitakera – wraz z jego rodziną w środkowym Iranie, gdzie mężczyzna miał rzekomo pobierać próbki gleby. Stacja stwierdziła następnie, że w tej samej okolicy odbywały się wcześniej manewry irańskiej armii.

Co najważniejsze – na nagraniu, które wyemitowała lokalna telewizja – widać także Polaka. To profesor Maciej Walczak z UMK w Toruniu. Pracuje tam w katedrze mikrobiologii środowiskowej i biotechnologii. W Iranie miał przebywać w charakterze turysty. Władze brytyjskie zaprzeczają doniesieniom irańskiej telewizji, nazywając je „całkowicie fałszywymi”.

Irańczycy przetrzymują polskiego profesora. Jest reakcja polskiego MSZ-etu

O sytuację zapytał rzecznika UMK w Toruniu „Super Express”. Zdradził, że profesor Walczak cały czas przebywa na terenie Iranu. Co ciekawsze, do zatrzymania miało dojść we wrześniu 2021 roku! Nie wiadomo, dlaczego Irańczycy informują o tym dopiero teraz.

„Profesor Walczak wciąż jest na terenie Iranu. Dwaj pozostali zostali wypuszczeni i wrócili do kraju” – powiedział „Super Expressowi” dr hab. Marcin Czyżniewski, prof. UMK, rzecznik prasowy toruńskiej uczelni.

„Od września ub. r. jesteśmy w stałym kontakcie z Ministerstwem Spraw Zagranicznych RP, a także z rodziną zatrzymanego pracownika” – brzmi komunikat uczelni, przekazany redakcji portalu.

Pytanie brzmi więc, dlaczego brytyjski dyplomata oraz inne zatrzymane osoby zostały już zwolnione i opuściły Iran, a Polak cały czas jest tam przetrzymywany. Jaka jest reakcja polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych?

„Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdza, że we wrześniu 2021 roku w Iranie został pozbawiony wolności polski obywatel. Służby konsularne od samego początku pozostają w stałym kontakcie z naszym obywatelem oraz jego rodziną, zatrzymanemu udzielona została pomoc prawna” – przekazał Łukasz Jasina, rzecznik prasowy MSZ.

„Podejmowane są działania konsularne i dyplomatyczne, by umożliwić naszemu obywatelowi jak najszybszy powrót do Polski. Nasze dalsze kroki koordynujemy również z państwami sojuszniczymi. Mając na względzie dobro uznanego naukowca, MSZ nie będzie podawać szczegółów sprawy i prosi o uszanowanie prywatności naszego obywatela oraz jego rodziny” – dodał rzecznik prasowy MSZ w specjalnym komunikacie.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę