
REKLAMA
Na stacjach oraz w pociągach warszawskiego metra pojawiły się patrole policji uzbrojone w pistolety maszynowe. Zwiększona obecność służb mundurowych i ich nadzwyczajne wyposażenie mają bezpośredni związek z informacjami o możliwym obcym sabotażu oraz zagrożeniu aktami dywersji.
Pistolety maszynowe w metrze. Ustalenia dziennikarza Radia ZET
Niepokojące doniesienia ze stolicy przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski. Opublikował on fotografię przedstawiającą umundurowanych funkcjonariuszy patrolujących podziemną kolejkę z pistoletami maszynowymi na piersiach.
REKLAMA
– Ma to związek z informacjami o możliwym obcym sabotażu. Dodatkowe siły policji, wojska i Straży Granicznej wysłano nad granicę z Rosją – poinformował dziennikarz na platformie X.
Działania te są elementem szerszej operacji bezpieczeństwa. Jak informowała wcześniej Komenda Główna Policji, część funkcjonariuszy została postawiona w stan podwyższonej gotowości w dniach od 2 do 8 listopada. Formacje te pozostają w trybie natychmiastowego wyjazdu, a ich podstawowe wyposażenie obejmuje m.in. pistolety maszynowe, hełmy bojowe oraz kamizelki kuloodporne.
Grupa „Czarne Rusy” w obwodzie królewieckim
Równolegle alarmujące sygnały dochodzą z rejonu polsko-rosyjskiej granicy. Z ustaleń reportera Polskiego Radia Pawła Pawlicy wynika, że w rejon obwodu królewieckiego została przerzucona nieformalna grupa paramilitarna „Czarne Rusy”, stworzona pod skrzydłami rosyjskich i białoruskich służb specjalnych.
REKLAMA
Formacja ta jest łączona z październikowymi incydentami dywersyjnymi na granicy Białorusi z Łotwą. Uzbrojeni i zamaskowani napastnicy nie tylko siłowo wsparli nielegalne przedostanie się około 20 migrantów, ale również grozili łotewskim żołnierzom, zniszczyli infrastrukturę elektryczną oraz skradli kamery monitoringu. Wkrótce potem na kanałach powiązanych z bojownikami opublikowano groźby kolejnych uderzeń wymierzonych w państwa sojuszu NATO.
GROM, AGAT i NIL na wschodniej granicy
W odpowiedzi na zaistniałe zagrożenie polskie władze natychmiast uszczelniły newralgiczne odcinki graniczne w województwach warmińsko-mazurskim oraz podlaskim.
Do wsparcia regularnych patroli Straży Granicznej i policji skierowano elitarne formacje Wojsk Specjalnych. W rejonie granicy z Rosją operują obecnie żołnierze Jednostki Wojskowej GROM, komandosi formacji AGAT i NIL, a także wyspecjalizowani policyjni kontrterroryści.
REKLAMA
Na ulicach Warszawy (tu w metrze) pojawiły się patrole policji uzbrojone w pistolety maszynowe. Ma to związek z informacjami o możliwym obcym sabotażu. Dodatkowe siły policji,wojska i SG wysłano nad granicę z Rosją. pic.twitter.com/gpjVdw9JXT
— Mariusz Gierszewski (@MariuszGierszew) November 4, 2026
Z całą stanowczością dementujemy informację, która powołuje się na pismo z dnia 29 października br. skierowane przez Zastępcę Komendanta Głównego Policji do komendantów wojewódzkich Policji i sugeruje wykorzystanie funkcjonariuszy do sytuacji związanej z Trybunałem… pic.twitter.com/WqtLSZeICB
— Polska Policja 🇵🇱 (@PolskaPolicja) October 30, 2026
