
Uprawa pomidorów potrafi wystawić cierpliwość niejednego ogrodnika na ciężką próbę, zwłaszcza gdy zbliża się koniec lata, a krzaki zamiast kusić czerwienią, wciąż straszą morzem zieleni. Zamiast biernie czekać, warto sięgnąć po sprawdzony sekret doświadczonych działkowców z apteki. Niepozorny preparat potrafi zdziałać cuda, stymulując rośliny do szybszego wybarwiania owoców i skutecznie chroniąc je przed jesiennymi, niszczycielskimi chorobami grzybowymi.
Kiedy natura zwalnia bieg: dlaczego szczyt sezonu nie przynosi czerwonych pomidorów?
W drugiej połowie sierpnia proces dojrzewania pomidorów zwalnia z powodu chłodniejszych nocy, pochmurnej aury i dużej wilgoci w powietrzu. Przeszkodą bywa też nadmiar azotu w uprawie oraz zbyt duża liczba pędów, co sprawia, że roślina karmi liście zamiast wiązać pełnowartościowe owoce.
Owoce na krzakach uparcie trzymają się zielonego koloru? Przeprowadź ogławianie
Ogławianie polega na ucięciu górnych partii roślin (stożków wzrostu), a także zbędnych kwiatostanów. Ten zabieg zmusza krzak do natychmiastowego wstrzymania rozwoju zielonej masy. Od tej chwili cała energia z soków wędruje prosto do rosnących już owoców, diametralnie przyspieszając ich czerwienienie i dorastanie.
Szybsze czerwienienie pomidorów bez chemii? Wypróbuj trik z jodyną!
Niedoceniany jod doskonale stymuluje wzrost roślin oraz skraca czas oczekiwania na dojrzałe owoce. Połącz 2 litry miękkiej wody z 1 kroplą jodyny. Miksturę tę aplikuj bezpośrednio pod korzenie pomidorów lub delikatnie zraszaj ich pędy raz na półtora do dwóch tygodni.
▪ Zbyt duża dawka lub wysokie stężenie jodu skutkuje wstrzymaniem wzrostu oraz poparzeniami korzeni i liści.
▪ Wykonuj zabieg wyłącznie o poranku lub po zmroku. Unikaj pracy w pełnym słońcu i podczas wysokich temperatur.
