
Twoje petunie wciąż mogą zachwycać, nawet gdy zbliża się jesień. Czasami jednak tradycyjne uszczykiwanie przekwitłych kwiatów to za mało, by przywrócić im dawną formę. Kiedy pędy stają się zbyt długie, a kwiatów jest coraz mniej, nie bój się sięgnąć po ostrzejsze narzędzia. Krótkie i zdecydowane przycięcie całej rośliny pomoże jej odpocząć, zagęścić się i przygotować na kolejny, barwny pokaz na balkonie.
Zrób petuniom energetyczny reset. Ostre cięcie pobudzi nowe pąki do spektakularnego wzrostu
Kiedy kaskady kwiatów rzedną i tracą siły, potrzebny jest zabieg ratunkowy. Zdecydowane skrócenie pędów sekatorem otworzy przed rośliną nowy rozdział kwitnienia. Sprawdź w dalszej części tekstu, jak zrobić to bezbłędnie.
Kluczowym zabiegiem pielęgnacyjnym jest oczywiście systematyczne obrywanie zwiędłych kwiatostanów. Warto robić to na bieżąco, aby oszczędzić roślinie energii potrzebnej na zawiązywanie nasion i skierować ją na wzrost nowych pąków.
Chcesz więcej kwiatów? Zastosuj mocniejsze cięcie
Drobna pielęgnacja w postaci usuwania kwiatów nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty. Kiedy roślina traci zwarty pokrój, staje się rzadka i mniej ozdobna, z pomocą przychodzi zdecydowane skracanie pędów. Dotyczy to m.in. petunii, u których wiotkie pędy skraca się o 30–50% nad pierwszą parą silnych liści. Następnie należy zapewnić jej solidną dawkę wody oraz nawóz potasowy. Za jakieś kilkanaście dni roślina znów będzie gęsta i cała w kwiatach.
Sekator w gotowości. Zobacz, kiedy ciąć
Obcinaj pędy, gdy kwiatostany matowieją i wysychają, a łodygi wiotczeją – nie zwlekaj do ich zupełnego wysuszenia. Warto pamiętać, by przed ostrzejszym cięciem zdezynfekować i naostrzyć sekator, chroniąc w ten sposób roślinę przed chorobotwórczymi drobnoustrojami.
