Jaśkowiak Czarnek
Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania | fot. YouTube |
Bagdasarian Boxing Club Poznań

Polska polityka wchodzi na nowy poziom? Już nie będzie dogryzania, krzyczenia hańba i zdrada? Prezydent Poznania rzucił ministrowi edukacji i nauki Przemysławowi Czarnkowi wyzwanie! Powiedział, że „w ringu urwałby mu głowę”. Czy szef resortu edukacji przyjmie wyzwanie i skrzyżuje rękawice z włodarzem Poznania?

Prezydent stolicy Wielkopolski ma na pieńku z Przemysławem Czarnkiem nie tylko z tytułu przynależności do różnych partii. W ostatnim czasie szef resortu edukacji zasugerował, że… Jaśkowiak z Trzaskowski rozkradają pieniądze, które płyną do ich samorządów z budżetu!

„Panie Trzaskowski, panie Jaśkowiak, jeśli nie będziecie rozkradać pieniędzy, które wam przekazujemy, to na pewno będziecie mieć pieniądze na ogrzewanie i prąd” – mówił Przemysław Czarnek, odpowiadając na pytanie, skąd mają pochodzić pieniądze na ogrzewanie szkół i innych obiektów publicznych. (Onet)

Prezydent Poznania wystąpił we wtorkowym wydaniu „Gościa Wydarzeń” na antenie Polsatu, gdzie miał okazję odeprzeć atak Czarnka. Jaśkowiak nie tylko go odparł, ale wręcz przystąpił do kontrofensywy!

„Ta wypowiedź jest bulwersująca i zastanawiamy się, czy nie skierować tego do sądu, bo takie słowa nie powinny paść” – powiedział Jaśkowiak w „Gościu Wydarzeń”.

Jaśkowiak wyzwał Czarnka na pojedynek!? „Widać, jaki on jest utyty i gruby”

Jacek Jaśkowiak jest dobrze znany przez Poznaniaków nie tylko jako król wiecznych remontów, betonozy i ścieżek rowerowych, ale jako pięściarz-hobbysta! Wobec tego prowadzący program zasugerował, że być może obaj politycy powinni – zamiast w sądzie – zmierzyć się w ringu! Jaśkowiak nie miał litości i od razu zlekceważył potencjalnego przeciwnika.

„Na ringu urwałbym Czarnkowi głowę, widać, jaki on jest utyty i gruby. Naprawdę panie Czarnek, jak pan chce, w każdej chwili mogę przyjechać do Warszawy, na ile rund pan chce. Założę się, że pan nie wytrzyma” – zadeklarował pewnie Jaśkowiak.

„Za chwilę on zacznie straszyć rodziców, że jak nie zapewnią dzieciom temperatury na poziomie 18 st. C, to odbierze im dzieci. To jest powrót do mrocznych czasów komunizmu, kiedy władza straszyła ludzi, co może im zrobić, jeśli oni czegoś nie zrobią” – powiedział na koniec włodarz stolicy Wielkopolski.

Na wyzwanie Jaśkowiaka wkrótce odpowiedział Przemysław Czarnek. Niestety, odpowiedź ministra nie była taka, jakiej oczekiwaliby Polacy. Minister edukacji nie przyjął propozycji pojedynku.

„Ponieważ jestem ministrem edukacji, a nade wszystko mam wychowanie z Polskiego Domu z Goszczanowa, to nie odpowiem Panu Prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi adekwatnie do jego wypowiedzi” – napisał Czarnek na Twitterze. „Przemilczę to, dziękując, że jednak nie będziecie szantażować dzieci i ich rodziców nauką zdalną”.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę