
Środek lata to czas, kiedy przyroda pokazuje pełnię swoich możliwości, a nasz przydomowy zakątek zamienia się w kwitnący raj. Całą tę sielankę potrafią jednak zrujnować głodne ślimaki, które zuchwale niszczą liście kwiatów i warzyw. Jeśli chcesz wreszcie wygrać tę nierówną walkę, musisz poznać trik, który podbija internet. Wystarczy postawić prostą, domową pułapkę, aby efektywnie i bez żadnych trucizn pozbyć się intruzów z każdej grządki.
W Polsce mamy ponad 250 gatunków ślimaków. Oto najważniejsze z nich
• Winniczek
Największy, częściowo chroniony. Zbiór dozwolony jest tylko na przełomie kwietnia i maja. Jest pożyteczny, bo zjada jaja niszczących uprawy ślimaków nagich.
• Pomrowce
Bezmuszlowe ślimaki, które stanowią ogromne zagrożenie dla ogrodu (szczególnie po deszczu).
Najlepszym sposobem walki z nimi – oprócz chemii – jest ręczne wyłapywanie oraz dbanie o to, by w ogrodzie mieszkały zwierzęta żywiące się tymi szkodnikami.
Skuteczna broń na ślimaki czeka na Ciebie w najbliższym markecie spożywczym, a nie w dziale ogrodniczym
Choć wielu działkowiczów bez zastanowienia wybiera syntetyczną chemię, metody niechemiczne mają wielką przewagę w zwalczaniu ślimaków. Są tańsze, nie zatruwają plonów i nie niszczą gleby. Warto wypróbować na przykład colę, która zwabia szkodniki swoim aromatem o wiele szybciej niż inne przynęty. Odkryj, w jak łatwy sposób przygotować sprytną pułapkę i bez wysiłku zmniejszyć liczebność mięczaków na swoich rabatach i warzywniku.
Domowa pułapka na ślimaki z użyciem coli
Wkop w podłoże odpowiednie naczynie i wypełnij je colą tak, aby rant naczynia delikatnie wystawał ponad glebę. Aby chronić pożyteczne owady, nałóż na to odwróconą doniczkę z otworami drenażowymi. W celu zachowania działania pułapki wymieniaj colę na świeżą co kilka dni. Aktywne składniki napoju gazowanego, takie jak: kwas fosforowy i dwutlenek węgla, bez trudu poradzą sobie z redukcją populacji mięczaków.
