rosja
fot. Pixabay

W związku z ruchem wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą, rzecznik KE ds. zagranicznych Peter Stano ocenił obecną sytuację jako „dość niepokojącą”. Uważa on, że możliwe jest, iż Rosjanie mogą wcale nie prowadzić zwykłych manewrów wojskowych.

Rzecznik KE oświadczył, że UE mocno zwraca uwagę na to, co dzieje się na Ukrainie oraz jej granicach. „Unia Europejska jest bezpośrednim sąsiadem Ukrainy. W związku z tym obserwuje sytuację wewnątrz i wokół tego kraju bardzo uważnie” – zapewnił.

„Informacje, które zebraliśmy do tej pory są dość niepokojące. Jesteśmy w stałym kontakcie z partnerami (…) – USA, Zjednoczonym Królestwem – i śledzimy rozwój sytuacji” – powiedział Peter Stano.

Dziennikarze zapytali go również, czy mowa jest o zwykłych manewrach wojskowych, czy może Rosja planuje rzeczywistą agresję zbrojną. „W przypadku standardowych ćwiczeń wojskowych obowiązują pewne zasady i procedury, takie jak chociażby informowanie partnerów z odpowiednim wyprzedzeniem. To nie miało miejsca (w tym wypadku)” – przyznał rzecznik KE.

Przy granicy z Ukrainą pojawiło się mnóstwo sprzętu, co potwierdzają zdjęcia opublikowane przez firmę Maxar. Rzecznik Pentagonu John Kirby ogłosił pomoc dla Ukrainy. „Nadal obserwujemy niezwykłą aktywność wojskową w Rosji, ale w pobliżu granic Ukrainy i nadal jesteśmy tym zaniepokojeni. I nie jest do końca jasne, jakie są intencje Rosjan. Apelujemy do Rosji, aby jasno określiła swoje zamiary i przestrzegała porozumień mińskich” – powiedział.

Źródło: RMF
Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę