
Zgodnie z polskim prawem podatkowym, bezpłatne korzystanie z samochodu będącego własnością innej osoby jest traktowane jako przychód z tytułu nieodpłatnych świadczeń.
REKLAMA
Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych definiuje przychód bardzo szeroko, zaliczając do niego wszelkie korzyści majątkowe, które mają konkretny wymiar finansowy. W przypadku udostępnienia pojazdu przyjmuje się, że osoba korzystająca zaoszczędza wydatek, który musiałaby ponieść na wynajem podobnego auta na rynku komercyjnym.
Wartość takiego świadczenia określa się na podstawie cen rynkowych stosowanych w danej miejscowości, uwzględniając markę, model oraz stan techniczny pojazdu. Przykładowo w dużych miastach, takich jak Warszawa, dobowa wartość takiego świadczenia może wynosić od kilkudziesięciu do nawet dwustu złotych, co w skali roku generuje przychód rzędu kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Potencjalne możliwości
Istnieje jednak istotne zwolnienie przedmiotowe, które chroni większość osób korzystających z pomocy najbliższych. Przepisy zwalniają z opodatkowania wartość nieodpłatnych świadczeń otrzymanych od osób zaliczonych do I i II grupy podatkowej w rozumieniu ustawy o podatku od spadków i darowizn.
REKLAMA
Oznacza to, że użyczanie samochodu w ramach szerokiej sieci rodzinnej – obejmującej między innymi małżonków, dzieci, rodziców, rodzeństwo, teściów, a nawet wujostwo czy bratanków – nie rodzi obowiązku zapłaty podatku dochodowego. Takie stanowisko jest konsekwentnie potwierdzane przez organy skarbowe w wydawanych interpretacjach indywidualnych.
