Rosyjski żołnierz wysadził w powietrze klub po powrocie z frontu. Nie zyje 15 osób
fot. Youtube

Rosyjski żołnierz opuścił front, ale front chyba nie chciał opuścić jego. Podczas imprezy w klubie w rosyjskim mieście Kostroma doszło do potężnego pożaru, w wyniku którego zginęło 15 osób! Powód? Wspomniany wojskowy w pewnym momencie wystrzelił z rakietnicy. Według rosyjskiego, niezależnego źródła „Baza” – 23-letni żołnierz miał wrócić w sierpniu z wojny na Ukrainie.

Do zdarzenia doszło w klubie „Polygon” w Kostromie, ok. godz. 2:00 nad ranem. Wówczas miało dojść do detonacji „materiału pirotechnicznego” – według różnych źródeł miała to być wyrzutnia rakiet/granatnik, fajerwerki lub rakietnica. Przed odpaleniem „materiału” w klubie doszło do awantury, w której ranne zostały dwie osoby. To miało być motywem użycia broni przez 23-letniego Stanisława Ionkina.

Według doniesień agencji Interfax – sprawca pożaru został aresztowany kilka godzin od zdarzenia. „Pracownicy MSW zatrzymali domniemanego sprawcę pożaru w klubie na terenie centrum rozrywki w Kostromie” – poinformowała służba prasowe rosyjskiego MSW.

Rosyjski żołnierz spowodował pożar w klubie. Zginęło 15 osób

„W wyniku kompleksu działań operacyjno-rozpoznawczych policjanci zidentyfikowali i zatrzymali podejrzanego o dokonanie bezprawnego czynu w jednym z lokali rozrywkowych w mieście Kostroma, w wyniku którego doszło do pożaru i śmierci ludzi. Został przekazany organom śledczym” – podaje agencja Interfax.

Na niezależnym, rosyjskim kanale Telegram pojawiła się informacja, że sprawcą śmiertelnego pożaru jest 23-letni żołnierz, który walczył na Ukrainie. Do Rosji miał wrócić w sierpniu, kiedy został ranny na froncie.

Po wybuchu pożaru z klubu ewakuowano 250 osób. Zapalił się dach o powierzchni 3,5 tys. metrów kwadratowych, który następnie runął. W następstwie żywiołu zginęło 15 osób.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę