Strona głównaPoradyRozpyl to zaraz po posadzeniu. Chroni pomidory przed 90% chorób

Rozpyl to zaraz po posadzeniu. Chroni pomidory przed 90% chorób

oprysk na pomidory
Zdjęcie ilustracyjne – Shareinfo / AI

Regularne nawożenie i profilaktyka to podstawa uprawy pomidorów, które mają spore wymagania żywieniowe i łatwo ulegają chorobom. Opryski wcale nie muszą pochodzić z laboratorium – ekologiczne alternatywy sprawdzą się o wiele lepiej. Odkryj, co zastosować do pomidorów po posadzeniu w gruncie, aby uzupełnić deficyty składników odżywczych i ochronić rośliny przed chorobami.

REKLAMA

Chcesz uniknąć kosztów za gotowe nawozy? Przygotuj samodzielnie gnojówkę z mniszka lekarskiego, która idealnie wzmocni świeżo posadzone pomidory i zniweluje deficyt składników mineralnych. Dzięki bogactwu witamin i składników odżywczych mlecz jest doskonałym wsparciem dla młodych roślin, znacząco podnosząc ich witalność. Choć gnojówka roślinna jest doskonała do ogólnego zasilania, przy potrzebie uzupełnienia np. magnezu warto zastąpić ją solą Epsom, która jest źródłem tego konkretnego pierwiastka.

Sól Epsom to siarczan magnezu, który chroni pomidory przed chlorozą magnezową – skutecznym sposobem na niedobory jest nawożenie magnezem i siarką. Ta przypadłość to efekt nagłych zmian temperatury, na które młode sadzonki po posadzeniu do gruntu są bardzo wrażliwe. Niepokojącym objawem chlorozy jest żółtawy nalot na liściach.

Zaniepokojeni plantatorzy często szukają pomocy w centrach ogrodniczych, jednak stosowane na własną rękę metody bywają zgubne i kończą się utratą rośliny. Pierwsze objawy chorób pomidorów można zwalczyć opryskiem z gorzkiej soli – wystarczy 20 g tego składnika na 1 litr wody. Jeśli rośliny nie wykazują oznak chlorozy, ale na wszelki wypadek chcesz je ochronić, wykonaj prewencyjny oprysk z 1 litra wody i 10 g soli. Pierwszy zabieg wykonaj po tygodniu od posadzenia krzaków, a kolejne opryski powtarzaj w kilkudniowych odstępach.

REKLAMA

Aby uchronić pomidory przed suchą zgnilizną, zastosuj oprysk z borem. Pierwszy zabieg wykonaj na przełomie czerwca i lipca (w szczytowym momencie zagrożenia), a kolejny – po tygodniu.

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA