gwałt
fot. Pixabay

Na jaw wyszła dziś szokująca zbrodnia, do której doszło w Pałacu Elizejskim – oficjalnej rezydencji prezydenta Francji – w Paryżu. Na imprezie pożegnalnej z okazji odejścia bliskich współpracowników Emanuela Macrona, żołnierz dopuścił się gwałtu na żołnierce – poinformował portal „Liberation”. Sprawca pracował z ofiarą w sztabie generalnym przy prezydencie Francji.

Do zdarzenia miało dojść w lipcu tego roku. Informacje o incydencie ujawnił francuski dziennik „Liberation”, a ich prawdziwość potwierdziła agencja informacyjna AFP. Ofiarą ataku padła młoda żołnierka. Do zdarzenia miało dojść „w pomieszczeniu na uboczu” w Pałacu Elizejskim, podczas przyjęcia, na którym prezydent Francji żegnał swoich bliskich współpracowników – generała oraz dwóch innych wojskowych.

Żołnierka zeznała, że 1 lipca b.r., późnym wieczorem, została wykorzystana seksualnie przez innego żołnierza. Ofiara znała swojego oprawcę – oboje współpracowali w ramach specjalnej komórki sztabu generalnego. Mieli dostęp do ściśle tajnych informacji wagi państwowej.

Agencja informacyjna AFP poinformowała, że ofiara zgłosiła przestępstwo w najbliższym posterunku policji. Sprawca został odsunięty od służby w Pałacu Elizejskim. Obecnie przebywa w areszcie. Śledztwo jest w toku.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę