Spryskaj tym młode listki czosnku ozimego. Główki będą rosnąć w szalonym tempie

czosnek ozimy
fot. Pixabay

Poznaj sposób na dokarmianie czosnku ozimego. Ten zabieg jest bardzo ważny i dzięki niemu zbierzesz niewyczerpalne i zdrowe plony.

REKLAMA

Czosnek zimowy (ozimy) trafia do gleby jesienią. Przetrzymuje mroźne tygodnie w ziemi, a wiosną uwidacznia się już w całej okazałości. Ponadto ma 1 ogromną zaletę, a mianowicie pierwszych plonów można doczekać się zazwyczaj pod koniec czerwca albo na początku kolejnego miesiąca. W przypadku czosnku jarego na plony trzeba czekać dłużej.

Odpowiednia pora na nawożenie czosnku zimowego

Nawożenie czosnku podziel na 3 tury. Pierwsze wykonaj wtedy, gdy nad glebą wyskoczą pierwsze 2-3 zielone listki. To ma miejsce przeważnie w kwietniu. Po raz drugi zasil warzywo po upływie miesiąca od pierwszego kompostowania. Trzecie (końcowe) dokarmianie przeprowadź w połowie czerwca. Wtedy roślina będzie potrzebowała dawki substancji pokarmowych do zawiązywania główek.

REKLAMA

Czym zasilać czosnek?

Podczas pierwszego i drugiego nawożenia użyj magnezu i azotu. Te dwa składniki sprawią, że warzywo prawidłowo ukształtuje swoją zieloną masę. Przy ostatnim dokarmianiu zafunduj czosnkowi fosfor i potas. Zrezygnuj wtedy z azotu.

Naturalne nawozy azotowe

Najlepszym pomysłem będzie zrobienie gnojówki. Obornik (np. krowi) wsyp do wiadra, zalej wodą i odłóż na 4-5 dni. Później taki nawóz rozcieńcz wodą. Na 10 l wody przeznacz ok. 2 l przyrządzonej gnojówki. Powinieneś wiedzieć, że najwięcej azotu znajduje się w gnojówce z kurzych odchodów. Wówczas 1 litr gnojówki rozrzedź w 10 l wody. Gotowym nawozem podlewaj swój czosnek.

Możesz także użyć alkoholu, amoniaku i mocznika, który ma formę jasnych granulek i dobrze rozpuszcza się w cieczy. Jedną łyżkę mocznika rozpuść w 10 l wody i takim roztworem podlewaj warzywo. Do zrobienia azotowego nawozu nadaje się również amoniak. Do 5 l wody dodaj 40 ml amoniaku i mieszanką skrop wszystkie liście czosnku.

REKLAMA

Ekologiczny nawóz potasowo-fosforowy

Popiół drzewny zawiera fosfor i potas, więc znakomicie sprawdzi się w roli nawozu. Pobierz go np. ze swojego kominka, ale pamiętaj, aby nie stosować popiołu powstałego ze spalania drewna barwionego, lakierowanego oraz papieru, tektury lub zwykłych śmieci.

Czytaj też: Wiosną podlej tym truskawki. W sezonie nie nadążysz ze zbiorem